Mam problem.;/ Mój chłopak twierdzi ze byl w karakowie. Natomiast moja przyjaciółka, która jest jego sąsiadką mówi ze on mnie oklamal i ze on byl przez ten czas w domu.;( Niewiem co mam o tym myslec, komu wierzyc i co zrobic..Pomózcie;D
Skoro to twój chłopak, to musicie być ze sobą szczerzy... Ty mu powiedz, że masz wątpliwości i zobacz jak się chłppak wytłumaczy ;) może to twoja przyjaciółka coś kręci? ;P