Przypadek czy przeznaczenie?
R
rapmenka47 pkt
543 wyświetlenia
Słuchajcie, myślę nad taką jedną sprawą i nie umiem się zastanowić. A więc chodzi o to, że..
moja kuzynka chodziła z takim chłopakiem do klasy (w podstawówce), mówiła mi, że on mówi, że mnie zna i tak dalej. Ja się śmiałam, bo w ogóle nie znałam kolesia. Teraz w gimnazjum na początku roku zaczął zaczepiać mnie taki chłopak, od razu na Akademii. Okazało się, że to.. ten chłopak, który chodził do klasy z moją kuzynką! Po paru miesiącach zabujałam się w nim i okazało się, że niby się mu podobam. Dużo się z nim podziało i tak dalej.. nie będę się rozpisywać, ale z nim nie chodzę. Obydwoje jesteśmy nieśmiali i nie umiemy zrobić pierwszego kroku.
Myślicie, że to przypadek czy przeznaczenie? : >
moja kuzynka chodziła z takim chłopakiem do klasy (w podstawówce), mówiła mi, że on mówi, że mnie zna i tak dalej. Ja się śmiałam, bo w ogóle nie znałam kolesia. Teraz w gimnazjum na początku roku zaczął zaczepiać mnie taki chłopak, od razu na Akademii. Okazało się, że to.. ten chłopak, który chodził do klasy z moją kuzynką! Po paru miesiącach zabujałam się w nim i okazało się, że niby się mu podobam. Dużo się z nim podziało i tak dalej.. nie będę się rozpisywać, ale z nim nie chodzę. Obydwoje jesteśmy nieśmiali i nie umiemy zrobić pierwszego kroku.
Myślicie, że to przypadek czy przeznaczenie? : >