Zależy jakiemu, choć też niektórzy nauczyciele mają we łbach naje**ne, bo np. mój katecheta wysłam mnie do wychowawcy za to, że tak mu nagadałem, że praktycznie nie mniał się czego przyczepić bez obrażania mnie (a na to czekałem z przygotowanym nagrywaniem w komórce), to powiedział, że nie piszę na lekcji i dlatego. Dodajmy, że jak owemu "nauczycielowi" ktoś przewraca ławki i krzesła na lekcji to on nic nie robi.
2
S
szk
15 lat temu
2
ile wlezie a co się mam . ;D
2
K
karole3ka14
15 lat temu
1
haha... zdarzaja sie blazny, ktore zawsze pyskuja nauczycielowi i nie tylko.... Taki jeden potrafil rzucac skorkami od mandarynki do sora. Moim zdaniem najlepszym sposobem jest normalna i kulturalna dyskusja. Nie warto sie klocic, bo mozemy na tym duzo stracic.
1
A
andziusx
15 lat temu
1
raczej nie. wolę nie ryzykować. ; d biorą mnie za grzeczną dziewczynkę i niech tak lepiej pozostanie. ; p
1
C
cynisława
15 lat temu
0
raczej nie .ale zdarza sie ; d
0
K
Kamila139
15 lat temu
-1
To zależy od sytuacji;)
Jeżeli nauczyciel ma racje to nie sie nie kłócę bo wiem że nie wygram, ale jeżeli wiem że to ja mam racje to tak;D