ja naprawdę wybrałabym karierę. dzięki karierze mogę mieć wszystko - spełniać swoje marzenia, wydawać na co chcę oraz nie przejmować się tym co będzie. a miłość?? nie pociesza mnie jakoś myśl, że za kilkadziesiąt lat spałabym obok jakiegoś dziada z siwymi włosami i wielkim bebem..