kurde . xd . to było w trzeciej podstawówki . pewnego razu mieliśmy jakąś tam prace w grupach no i wgl. temat nie był jakkolwiek związany ze zwierzętami . no i gdzieś w połowie czasu moja koleżanka wypaliła ni z tego ni z owego : "JASZCZUUUR" . xd . cała klasa w śmiech , nawet nauczycielka i normalnie szkoda gadać . ; p . wieem , że tak jak to napisałam może nie wydawać się to zbyt śmieszne , ale wtedy i nawet dzisiaj z perspektywy czasu dla mnie jest to bardzo zabawne . ; D
29
O
ojejku
15 lat temu
9
Było to w pazdzierniku i było nas pieciu ja tez byłam i kazdy odmawiał rozaniec a my w 5 bylismy na srodku koscioła i moja kolezanka mówiła ze chce jej sie sikac a ja mówie niech idzie i zrobi a ksiadz sie patrzał co robimy i ona nie wytrzymała i polała ubaw był ja nie wytrzymałam i wyszłam a była moja kolej odmawiania weszłam i zaczełam sie smiac a potem ona to miała scierac swoje siki a powiedziała ze sie czyms oblała . Przeciez koło niej stałam i widziałam nawet jak leci jej a potem beczała ;))
9
C
Cukierek1
15 lat temu
7
Byłam u koleżanki na urodzinach. Ona mieszka w bloku na I piętrze, nad nią mieszka nasza dyrektorka. Graliśmy w butelkę na zadania i kazaliśmy jej iść do dyrektorki po jedno jajko. To było ok. 1 w nocy. Poszła i przyniosła. Jeszce wtedy była ubrana jak idiotka bo się bawiliśmy w przebieranie.
Dzwoniliśmy do ludzi i się pytaliśmy czy dołożą się na składak dla szatana, taki z pentagramami.
Albo ja się pomyliłam i : czy zechciałby Pan wziąć udział w ankiecie na temat ATRAKCYJNOŚĆ POLEK W POLSCE (powinno być KOBIET).
A ostatnio też dzwoniliśmy i ja zamiast czy złoży się Pan na składak dla szatana to złoży się Pan na rower dla składaka? :D
Moja siostra weszła do sklepu wędkarskiego i zobaczyła zdjęcie takiej dużej ryby :
Allllleeee duża ryba !!! Jak świnia !
Moja koleżanka w Wiedniu : Srak mi kurtkę optakał !!!!
7
C
CzarnaDama
15 lat temu
1
Mnie najbardziej rozbawiło rozmowa z kimś nie znajomym przez telefon ;D Koleś się przestraszył że wiem gdzie mieszka i go dopadnę z kumplami ;DD płakał i jeszcze przepraszał ;DDD
1
S
SamotnyNastolatek
15 lat temu
-2
Wiesz co ... Gdy kiedyś byłem z kolegami na popijawie bo siostra takiego kolegi dostała pracę. Poszliśmy to uczcić ,,, Trochę wszyscy byli nietrzeźwi a nawet bardzo. Kolega wtedy mi powiedział : ,,widziałem niewidzialnych" wszyscy zaczęli się śmiać i teraz jak gdzieś idziemy to jak ktoś sobie to przypomni automatyczne pojawia mu się uśmiech na twarzy :D
-2
T
TheAnalogs
15 lat temu
-2
hmm.... było....kojarzycie obraz Jana Matejki konstytucja 3 maja czy cos takiego..a tam rejtan leży na jakimś gościu.. a studentka(mieliśmy studentów na praktykach u nas w szkole,to była 3 klasa podstawówki) zapytała sie mojej koleżanki czemu ten pan leży na tamtym panu a moja kolezanka ,,gwałcą się,, cała klasa miała polew..;D
-2
R
reggage98
15 lat temu
-2
a też raz były niezłe śmiechy jak dzwoniliśmy ze znajomymi do różnych ludzi z zastrzeżonego (my ich znaliśmy) i gadaliśmy jakieś głupoty . ja jednemu zaczęłam gadać , że niby nowa szkoła baletu i takie tam ^ ^ . a mój kolega zaczął do tkiej dziewczyny mówić , że on chce jego 10 tys . ; D
-2
O
ojejku
15 lat temu
-3
takiej* ; p
-3
O
ojejku
15 lat temu
-3
Ojejku a pamiętasz dzwonienie do pana Kazimierza ??
Dzwoniliśmy do osób które znamy i mielismy numer do mojego wychowawcy.. I taki kolega dzwoni i pyta się czy chce kupić kilogram węgla za chyba 1000 złotych :P A on głupi pytał się żony czy nie potrzeba im xD
-3
K
Kruszynkaaa
15 lat temu
-6
to było u mojego kolegi. byliśmy tam 3 dziewczyny i 4 chłopaków. i kulturalnie sobie rozmawiamy, a tu nagle mój kolega wrzasnął ''H*je buje dzikie węże''! ;D nie wiem dlaczego, nie wiem po co, to jest bez sensu, ale mieliśmy niesamowity z tego polew ;D
-6
K
Karo0la
15 lat temu
-6
ahh , no pamiętam ; D ale akurat nie o tym dzwonieniu opowiadałam ^ ^ . jak sie spotkamy jakoś to Ci opowiem o co mi kaman ; D
-6
O
ojejku
15 lat temu
-11
Ja tam nie muszę szukać czegoś.. Bo ogólnie to ze mnie w domu się smieją:P a później dochodzę do wniosku że głupie pytanie zadałam tak na prawdę i sama z siebie się smieję :)No ale mi się śmiać chciało z mojego taty bo była taka sytuacja że siedzimy w kuchni i on powiedział że od leków robi się senny <no bo przyjmował jakieś tam tabletki z tym że tata potrafi spać cały dzień i noc xD A ja w takim razie wzięła ulotkę tych leków i zaczęłam czytać.. A tam ze w niektórych przypadkach osoby przyjmujace te leki mogą być senne.. Normalnie każdego zamurowało i wszyscy się jarali z tego.. Albo moja siostrzenica usłyszała w piosence słowo MARIHUANA i zamiast tak zaśpiewać to ona MARIHUJANA .. Też niezły ubaw był z tego xD
-11
K
Kruszynkaaa
15 lat temu
-14
Albo na kolonii moja kuzynka.
Zasypiamy już. Cisza od jakiś 10 minut. A ona nagle :
SZYNKA !!!
Wtedy dostałyśmy takiego napadu śmiech,że Pani przyszła bo już było po ciszy nocnej i powinnyśmy spać. :D
-14
C
CzarnaDama
15 lat temu
-15
Moja koleżanka do kolegi przy tablicy :
PRZESUŃ PRZEŁYK !!!
Cała klasa razem z Panią pękała ze śmiechu.
Albo jak jest piosenka Bajm i tam jest :
Jesteś Zerem, białym żołnierzem !
To moja koleżanka zawsze śpiewała :
Jesteś SEREM, białym żołnierzem ! :D
Piosenka Nemo, Nightwish'a zaczyna się :
This is me for forever a moja siostra z koleżanką myślały,że Tarja (wokalistka była) jest na coś obrażona i śpiewa FOCH FOREWER ! :D
-15
C
CzarnaDama
15 lat temu
-18
o przypomniało mi się.. jak byłam na mszy św. to mój brat jak był mały (2-3 lata) w kościele ,jak jakiś gościu stał i miał nogi tak szeroko to mój brat jemu między nogi wsadził głowę.. i jeszcze rękami trzymał nogi tego faceta...i tak do końca mszy był;D taki miałam polew w domu..
-18
R
reggage98
15 lat temu
-21
Moja przyjaciółka jest strasznie wysoka. Wracałyśmy ze szkoły, gdy nagle zaczęło padać. Jej plecak był tak napakowany, chyba w życiu takiego ciężaru nie nosiłam. Z tego plecaka wyciągnęła płaszcz przeciwdeszczowy i założyła go na siebie (plecak też był pod płaszczem). Miała takiego strasznego garba, śmiałam się, że będzie wojowniczym żółwiem Ninja. Właśnie zaraz przed nami było skrzyżowania dróg. Ulica była szeroka, więc na środku była "wysepka" (żeby było łatwiej przejść przez ulicę). Stoimy na tej wysepce i w pewnym momencie kobieta (na oko 45letnia). Kiedy zobaczyła moją przyjaciółkę z tym garbem kopara opadła jej w dół, zrobiła wielkie oczy. My myślałyśmy, że chce nas przepuścić, więc poszłyśmy krok d przodu. I ta baba w tym momencie z piskiem opon ruszyła. W lusterku dalej gapiła się na Izę. Minę tej baby dalej mam w pamięci. :D