Nie mam nic przeciwko "Puszystym" dziewczynom. Według mnie dziewczyna powinna mieć trochę ciała, a jak patrzę na te dziewczyny, co ważą po 50kg i uważają, że dalej są grube, chodź według mnie są ok, to i tak się na siłę odchudzają, a potem wychodzi taka anorektyczka, że ja pierdziele. Jak ma większe piersi i tyłek to nawet lepiej. Przynajmniej jest gdzie rękę położyć, bo przy takich "Patykach" zazwyczaj chłopak się nie nacieszy...
-5
C
czarny1449
12 lat temu
-7
A ja lubię właśnie takie grube dziewczyny.
Nie jak niektórzy tutaj piszą "troszkę ciałka" a w rzeczywistości chodzi im o takie chudzinki ...
Ja lubię takie niskie (<165cm wzrostu), ale grube (75-90kg).
Tak już mam... Ale jak już wiadomo wszytko ma swoje granice.
-7
W
wojtekt8pl
12 lat temu
-29
znam koleżanki które mają idealne wymiary (zgrabne ciało) chociaż piersi nie są zbytnio duże. Dziewczyna nie może być gruba( fest) ale nie może być też chuda. Jest też takie wyśrodkowanie że ma JĘDRNE ciało( zgrabne nogi , jędrne pośladki i niezbyt duże niezbyt małe piersi).
Ile facetów tyle gustów.