Pytanie do wszystkich...
T
Tribunal0 pkt
773 wyświetlenia
Mam rocznikowi 20 lat i jestem prawiczkiem... Pomału zaczynam się zastanawiać czy wszystko ze mną OK ;/ Teraz w mediach tylko ciągle się mówi, że w wieku 14 lat już zaczynają współżyć... W takich Rozmowach w toku z 20-letnich prawiczków robią jakieś wybryki natury... Więc zadaje sobie pytanie, czy ja jestem nie normalny, czy świat zwariował ? Ogólnie niby to każdego indywidualna sprawa... ale taki obrót sytuacji sprawia, że ja jako osoba wstydliwa (o niskiej samoocenie) bałbym się chyba powiedzieć dziewczynie, że jestem prawiczkiem... bałbym się wyśmiania, upokorzenia i poniżenia... ;/ Z drugiej strony zaś, nie odczuwam jakiegoś super parcia, żeby wyzbyć się tego "piętna"... Chciałbym mieć pewność, że robię to z odpowiednią kobietą, kobietą którą kocham i która kocha mnie... Sam fakt, że jestem prawiczkiem w wieku 20 lat (i obecnych mediów) sprawia, że zwykłe zagadnięcie dziewczyny staje się problemem nie do przejścia ;( Czy coś ze mną nie tak ? O co chodzi ? Pozdrawiam Adrian z Poznania.