Pytanie na które próbuje sobie odpowiedzieć od...
S
sierota267316 pkt
629 wyświetleń
co najmniej kilku miesięcy...
Będzie długo ostrzegam ;)
Od jakiś 11 miesięcy tkwie w dziwnej relacji(o ile to można nazwać relacją). Chodzi mi o to, że jest pewien chłopak, który od tego czasu przygląda mi się, obserwuje, wodzi wzrokiem. Ja robię dokładnie to samo od jakiegoś tam czasu. Nie wiem o co może mu chodzić. Sytuacja byłaby prostsza gdyby to trwało krócej, ale to trwa prawie ROK. Nie wiem juz o co może mu chodzić. Czy jest aż tak nieśmiały żeby nie zagadać czy coś? Nie wiem co z tym zrobić, czy go olać czy dalej "to" ciągnąć(ileż można!)?
PS
ja mam 17 lat, a on 18 :)
ta sama szkoła
sytuacja trwa od grudnia
POMOCY :(
Będzie długo ostrzegam ;)
Od jakiś 11 miesięcy tkwie w dziwnej relacji(o ile to można nazwać relacją). Chodzi mi o to, że jest pewien chłopak, który od tego czasu przygląda mi się, obserwuje, wodzi wzrokiem. Ja robię dokładnie to samo od jakiegoś tam czasu. Nie wiem o co może mu chodzić. Sytuacja byłaby prostsza gdyby to trwało krócej, ale to trwa prawie ROK. Nie wiem juz o co może mu chodzić. Czy jest aż tak nieśmiały żeby nie zagadać czy coś? Nie wiem co z tym zrobić, czy go olać czy dalej "to" ciągnąć(ileż można!)?
PS
ja mam 17 lat, a on 18 :)
ta sama szkoła
sytuacja trwa od grudnia
POMOCY :(