Pytanie pospolite.
R
RockaRolla21 pkt
555 wyświetleń
Serce kocha jak szalone a rozum wie swoje. Co robić?
Kocham, od dwóch lat. Za to jaką komponuje muzykę. Za sposób, w jaki mówi. Za zapach jego włosów. Za charakter. Za te spędzone razem tygodnie i miesiące tęsknoty. Za to jak całował i za to, jak powiedział, że to przez alkochol. Za to, jak rani. Za to jak się śmieje, i za to zdradzające spojżenie, gdy kłamie. I za to, że nic dla niego nie znaczę, że jestem tylko cztery lata młodszą gówniarą. Kocham go za te wszystkie kłamstwa, za te godziny milczenia będące najpiękniejszymi godzinami w moim życiu. Kocham za to, że nienawidzę. Za tą nieczułość, za to jak rani. Za to, że go przy mnie nie ma, że znika, kiedy otwieram oczy.
Czy można jakoś zwalczyć uczucie, które jest częścią mnie, które nasila się z każdą chwilą?
Kocham, od dwóch lat. Za to jaką komponuje muzykę. Za sposób, w jaki mówi. Za zapach jego włosów. Za charakter. Za te spędzone razem tygodnie i miesiące tęsknoty. Za to jak całował i za to, jak powiedział, że to przez alkochol. Za to, jak rani. Za to jak się śmieje, i za to zdradzające spojżenie, gdy kłamie. I za to, że nic dla niego nie znaczę, że jestem tylko cztery lata młodszą gówniarą. Kocham go za te wszystkie kłamstwa, za te godziny milczenia będące najpiękniejszymi godzinami w moim życiu. Kocham za to, że nienawidzę. Za tą nieczułość, za to jak rani. Za to, że go przy mnie nie ma, że znika, kiedy otwieram oczy.
Czy można jakoś zwalczyć uczucie, które jest częścią mnie, które nasila się z każdą chwilą?