Pytanie skierowane do dziewczyn;))) Nie jestem...
O
Ola955160 pkt
786 wyświetleń
już ze swoim chłopakiem 2 lata i 3 miesiące. Zerwałam ja bo mnie zdradził mnie na imprezie z jakąś dziewczyną w sposób, że całował się z dziewczyną na stole na leżąco do tego rozpinając jej bluzkę ona byla tym zafascynowana w siódmym niebie była. 2 powód to, że chodził ze mną dla zakladu jakiegos, ale to mnie tak nie zraniło, jak zdrada z ta dziewczyna.
A specjalnie nie pojechalam z nim na ta impreze bo chciałam zobaczyc czy mu na mnie zalezy i go sprawdzic wlasnie zeby nie wiedzial ze tam jestem, ale pojechałam z kolezankami na ta impreze później troszkę tam gdzie on był i własnie wtedy to zobaczyłam jego z ta dziewczyna on mnie nie widział bo siedziałam przy innym stoliku a on tam gdzies po drugiej stronie i patrze ładnie to byłam taka wkurzona to malo powiedziane, ze podeszłam tam do nich i zrobiłam mu awanture do tego miałam zdjęcia jeszcze zrobione jak się bawi z ta dziewczyna. Był trzeźwy nie miał nic wypite. Zaskoczyło go to, ze tam jest nie wiedział co miał powiedziec. Następnego dnia probowal mi to wytłumaczyc, ale dla mnie to byl koniec, dla mnie on juz nie istnial. Zerwałam z nim prosto w oczy mowiąc mu to. Walczył o mnie do pewnego czasu jeszcze, ale ja byłam stanowcza dla niego mówiąc "nie" po tym co mi zrobił. Zrobił mi to po pół roku związku cholernie bolało i boli nadal. Jest on moim sąsiadem dzisiaj my się do siebie nie odzywamy przechodzi kolo mnie nic nawet "czesc" nie mamy kontaktu ze soba nic. Tęsknie za tym co kiedys było spotkania,wszedzie razem, wygłupy nasze i te piękne pocałunki. Pisał do mnie dzisiaj i prosil o spotkanie i o ta jedyna szanse, poszlam na to spotkanie. Przepraszal mnie za to co wtedy zrobil, ze chce do mnie wrócic, bo nikogo nie kochał tak jak mnie, byłam jego szczesciem i nadal jestem bo nie wyobraza sobie zycia beze mnie. Sama juz nie wiem co powinnam zrobic za duzy mętlik w głowie mam.
1.Czy dobrze zrobiłam zrywajac z nim wtedy?
2. Co wy byscie zrobili na moim miejscu?
3. Co o tym wszystkim myslicie.
4. Czy powinnam mu dac szanse i kolejny raz mu zaufac?
5. Myślicie, ze te słowa były szczere co powiedział do mnie?
Proszę o pomoc. Głupie wstawki i komentarze proszę zachowac dla siebie.
A specjalnie nie pojechalam z nim na ta impreze bo chciałam zobaczyc czy mu na mnie zalezy i go sprawdzic wlasnie zeby nie wiedzial ze tam jestem, ale pojechałam z kolezankami na ta impreze później troszkę tam gdzie on był i własnie wtedy to zobaczyłam jego z ta dziewczyna on mnie nie widział bo siedziałam przy innym stoliku a on tam gdzies po drugiej stronie i patrze ładnie to byłam taka wkurzona to malo powiedziane, ze podeszłam tam do nich i zrobiłam mu awanture do tego miałam zdjęcia jeszcze zrobione jak się bawi z ta dziewczyna. Był trzeźwy nie miał nic wypite. Zaskoczyło go to, ze tam jest nie wiedział co miał powiedziec. Następnego dnia probowal mi to wytłumaczyc, ale dla mnie to byl koniec, dla mnie on juz nie istnial. Zerwałam z nim prosto w oczy mowiąc mu to. Walczył o mnie do pewnego czasu jeszcze, ale ja byłam stanowcza dla niego mówiąc "nie" po tym co mi zrobił. Zrobił mi to po pół roku związku cholernie bolało i boli nadal. Jest on moim sąsiadem dzisiaj my się do siebie nie odzywamy przechodzi kolo mnie nic nawet "czesc" nie mamy kontaktu ze soba nic. Tęsknie za tym co kiedys było spotkania,wszedzie razem, wygłupy nasze i te piękne pocałunki. Pisał do mnie dzisiaj i prosil o spotkanie i o ta jedyna szanse, poszlam na to spotkanie. Przepraszal mnie za to co wtedy zrobil, ze chce do mnie wrócic, bo nikogo nie kochał tak jak mnie, byłam jego szczesciem i nadal jestem bo nie wyobraza sobie zycia beze mnie. Sama juz nie wiem co powinnam zrobic za duzy mętlik w głowie mam.
1.Czy dobrze zrobiłam zrywajac z nim wtedy?
2. Co wy byscie zrobili na moim miejscu?
3. Co o tym wszystkim myslicie.
4. Czy powinnam mu dac szanse i kolejny raz mu zaufac?
5. Myślicie, ze te słowa były szczere co powiedział do mnie?
Proszę o pomoc. Głupie wstawki i komentarze proszę zachowac dla siebie.