Randka w ciemno Hej :&a
A
angelqia1.8k pkt
1.1k wyświetleń
swoim psiółom? :PP
Cały czas mi powtarzają, że mam największe wzięcie u chłopaków, bo jestem ładna i przebojowa. Ja w to za bardzo nie wierzyłam, a teraz mam powód :PP Nawet jeśli jestem fajna dla chłopaków, to oni mnie traktują jak dziewczynę do flirtu (i myślę że wiele dziewczyn ma podobnie), ale nie na poważnie.
A tymczasem takie zakompleksione dziewczyny jak moje psióły, które cały czas się żalą, że są grube (jak im radzę, żeby zaczęły ze mną chodzić na różne treningi to nie chcą) i nijakie, znajdują sobie chłopaka.
I tak się złożyło że obydwie te bliższe przyjaciółki mają chłopaka, a ja nie :P
I niby mi to za bardzo nie przeszkadza, ale miło by było mieć chociaż takiego przyjaciela- chłopaka, który przytuli, pocieszy, rozbawi itp.
I niby mam takich przyjaciół, ale spotykam się z nimi zawsze grupkami, a przecież nie będę się wyżalać przy tych mniej znanych kolesiów xd
Ale psiapsióły stwierdziły że nieee, że ja muszę kogoś mieć, bo im będzie głupio. I jedna z nich dała mój nr jakiemuś kolesiowi z naszego miasta (bo ja mam takie szczęście, że jeśli już poznam jakiegoś super chłopaka, to okazuje się, że jest z innego miasta, a one postanowiły to zmienić). Gadam z nim od paru dni. Jest nawet spoko, fajnie się z nim pisze, ale problem polega na tym, że nigdy nie widziałam go na żywo- tylko mam jego zdjęcia.
Dziewczyny zapewniły mnie, że jest ode mnie o 2 lata starszy a fotki jego są prawdziwe (tylko że na tych fotkach nie widać w pełni jego twarzy), bo to jakiś znajomy ich znajomego.
No i spooko, chętnie bym z nim popisała jeszcze i lepiej go poznała, ale on bywa naprawdę małomówny i tłumaczy mi się, że woli gadać na realu. No i w końcu ta idiotka (czyli ja) zgodziła się z nim spotkać.. Dzisiaj.
Przyjedzie na moje osiedle. Za bardzo nie wiem gdzie moglibyśmy pójść, no ale trudno, będziemy się wałęsali.
Problem w tym, że jeszcze nie byłam na 'randce w ciemno' i trochę się niepokoję. Czy w ogóle go poznam itp.
Ehh, trochę się rozpisałam xD
Pytanie (pytania) mam takie:
Byliście kiedyś na randce w ciemno? Jakie mieliście potem odczucia? Jakieś rady? :P
Cały czas mi powtarzają, że mam największe wzięcie u chłopaków, bo jestem ładna i przebojowa. Ja w to za bardzo nie wierzyłam, a teraz mam powód :PP Nawet jeśli jestem fajna dla chłopaków, to oni mnie traktują jak dziewczynę do flirtu (i myślę że wiele dziewczyn ma podobnie), ale nie na poważnie.
A tymczasem takie zakompleksione dziewczyny jak moje psióły, które cały czas się żalą, że są grube (jak im radzę, żeby zaczęły ze mną chodzić na różne treningi to nie chcą) i nijakie, znajdują sobie chłopaka.
I tak się złożyło że obydwie te bliższe przyjaciółki mają chłopaka, a ja nie :P
I niby mi to za bardzo nie przeszkadza, ale miło by było mieć chociaż takiego przyjaciela- chłopaka, który przytuli, pocieszy, rozbawi itp.
I niby mam takich przyjaciół, ale spotykam się z nimi zawsze grupkami, a przecież nie będę się wyżalać przy tych mniej znanych kolesiów xd
Ale psiapsióły stwierdziły że nieee, że ja muszę kogoś mieć, bo im będzie głupio. I jedna z nich dała mój nr jakiemuś kolesiowi z naszego miasta (bo ja mam takie szczęście, że jeśli już poznam jakiegoś super chłopaka, to okazuje się, że jest z innego miasta, a one postanowiły to zmienić). Gadam z nim od paru dni. Jest nawet spoko, fajnie się z nim pisze, ale problem polega na tym, że nigdy nie widziałam go na żywo- tylko mam jego zdjęcia.
Dziewczyny zapewniły mnie, że jest ode mnie o 2 lata starszy a fotki jego są prawdziwe (tylko że na tych fotkach nie widać w pełni jego twarzy), bo to jakiś znajomy ich znajomego.
No i spooko, chętnie bym z nim popisała jeszcze i lepiej go poznała, ale on bywa naprawdę małomówny i tłumaczy mi się, że woli gadać na realu. No i w końcu ta idiotka (czyli ja) zgodziła się z nim spotkać.. Dzisiaj.
Przyjedzie na moje osiedle. Za bardzo nie wiem gdzie moglibyśmy pójść, no ale trudno, będziemy się wałęsali.
Problem w tym, że jeszcze nie byłam na 'randce w ciemno' i trochę się niepokoję. Czy w ogóle go poznam itp.
Ehh, trochę się rozpisałam xD
Pytanie (pytania) mam takie:
Byliście kiedyś na randce w ciemno? Jakie mieliście potem odczucia? Jakieś rady? :P