ratunku.....
M
migdaleka1 pkt
517 wyświetleń
u mnie w klasie jest strasznie glupia sytuacja.chodzi do nas taki pewien ladny chlopak.najpierw pytal sie moja przyjaciolke o chodzenie.nie zgodzila sie.terz wiem ze ten chlopak zakochal sie we mnie.i nie wiem czy jak mnie poprosi o chodzenie to mam sie zgodzic czy nie bedzie to na zasadzie ze zbieram rzesztki po mojej kupmpeli