Ratunku, niszczę wszystkie obsadki!
N
nezumi666354 pkt
609 wyświetleń
Od półtora roku rysuję mangę i mam... strasznego pecha. Najpierw złamałam ukochaną stalówkę typu G, a teraz upadły mi obie obsadki... Pękły wzdłuż rączki, od stalówki przecinają je czarne linie. Przy rysowaniu tusz wlewa się do rowków i brudzi mi palce, a potem strasznie trudno to zmyć. Jest jakiś sposób na naprawienie obsadek? To dobre narzędzia, nie tandetne. W razie potrzeby mogę kupić nową, ale do tych dwóch naprawdę się przyzwyczaiłam.
PS. Taśma klejąca nie działa. Sprawdziłam. Siostra mówiła coś o czarnej taśmie, która kurczy się pod wpływem ciepła (do izolacji kabli) ale nie jestem pewna, czy się sprawdzi. Pomocy!