17 odpowiedzi
5
Jeżeli już chodzi o prawdziwych rasta to nie mam nic do nich , poza tym , że to zaćpane wesołki , które w życiu nic nie zdziałają . Co do tej mody na "rasta" to wkurwia mnie masakrycznie . Banda bachorów ubrana na żółto-zielono-czerwono . Gówno wiedząca o rastafarianizmie , które to marihuane widziały jedynie na tapetach do telefonu , nie wiedząc , że głównym "obrządkiem" tego ruchu jej właśnie palenie / spożywanie jej w ilościach dość wysokich .
5
2
Lubie zawsze miałem do tego typu muzyki szacunek, może dlatego że jest blisko spokrewnione z rapem :) Sama muzyka jest super ale rastafarianizm to cyrk po co robić tyle szumu z tą całą maryśka :p chcę sobie zjarać skuna idę do piwnicy i pale.
Ale jeśli komuś podoba się ten styl to spoko.
Ale jeśli komuś podoba się ten styl to spoko.
2
-1
przepraszam , gdybym zapytała od kiedy wgl słuchacie reggae i jakiego wykonawcę , większa połowa odpowiedziałaby ' słucham Kamila Bednarka i reggae słucham od paru lat ' , a tak naprawdę rozróżniacie ten gatunek muzyki może od 3 miesięcy ze względu na Kamila B.
Ale to już nie moja sprawa .
Ale to już nie moja sprawa .
-1
-4
zgadzam sie z coorvah. wiekszosc mysli ze jak ubierze sie w beret , zrobi dredy i przeczyta kilka informacji o tym to jest rasta a tak naprawde nie jest . trzeba potrafic odrozniac bycie sluchaczem reggae a bycie rasta . nie chce przez swoja opinie nikogo urazic ale takie sa realia . dzisiaj bardzo mało ludzi moze nazwac siebie prawdziwym rasta a nie palstikowa podroba .
-4