sam mam problem i oto sie tutaj chce wyzalic, to...
A
AntonioPedroAlmara2.2k pkt
587 wyświetleń
jest tak posiadam mieszkanie wlasnosciowe i ostatnio sie wprowadzila do mnie dziewczyna bo jest z malego miasta, a chce studiowac we Wrocku no i chodzi o to ze ona mieszka tydzien i jest poprostu nie do wytrzymania, a moze to ja taki jestem, sam juz nie wiem, chodzi o to ze wgl nie dba o czystosc w mieszkaniu, ja jestem troche pedantem, tzn u mnie wszystko musi byc czysciutko, wymyte, poodkladane rzeczy na miejsce, a ona o to nie dba, sprzatam 2-3 razy w tygodniu, a ona sie nawet nie ruszy zeby naczynia po sobie odlozyc do zmywarki, odkurze podloge, ona zaraz nakruszy, ostatnio zaprosila kolezanki i nawet butow nie zdjely, moze jestem nadwrazliwy, ale to mnie juz poprostu denerwuje, co chwile sie klocimy i nie wiem czy wyprosic ja z mieszkania, czy co, jak sie wczesniej znalismy nie wiedzialem ze taka jest, moze to glupi problem, ale to dla mnie wazne, jak myslicie co zrobic, bo troche niefajnie jest ja wygonic po tygodniu, tym bardziej ze myslalem o niej jak o kobiecie zycia, dzieki