Siem:&
M
mar16710 pkt
624 wyświetlenia
problem...
Wczoraj zaprosiłam kolege do pokoju.Byliśmy sami i normalnie gadaliśmy do pewnego momentu,kiedy weszłamkoleżanka i zażartowała że jesteśmy zakochani.Jak już poszła od się skumał chyba i powiedział żebyśmy zostali przyjaciółmi i nic do mnie nie czuje.Potem mu napisałam"Sorry że tak wyszło ale koleżanka sobie wyolbrzymia jak widzi saymych dziewczyne i chłopaka....ja cię bardzo lubie i to wszystko.Potem jeszcze dodałam że ma racje żebyśmy zostali przyjaciółmi bo mało się znamy i fo rozumiem.Tylko jeszcze dodałam"Ale nigdy nic nie wiadomo"To napisał "nom.co porabiasz?"i pisaliśmy skończyło się na "dobranoc"kolorowych...już nie wiem co o tym myśleć i czy to ma sens?pozdro:)
Wczoraj zaprosiłam kolege do pokoju.Byliśmy sami i normalnie gadaliśmy do pewnego momentu,kiedy weszłamkoleżanka i zażartowała że jesteśmy zakochani.Jak już poszła od się skumał chyba i powiedział żebyśmy zostali przyjaciółmi i nic do mnie nie czuje.Potem mu napisałam"Sorry że tak wyszło ale koleżanka sobie wyolbrzymia jak widzi saymych dziewczyne i chłopaka....ja cię bardzo lubie i to wszystko.Potem jeszcze dodałam że ma racje żebyśmy zostali przyjaciółmi bo mało się znamy i fo rozumiem.Tylko jeszcze dodałam"Ale nigdy nic nie wiadomo"To napisał "nom.co porabiasz?"i pisaliśmy skończyło się na "dobranoc"kolorowych...już nie wiem co o tym myśleć i czy to ma sens?pozdro:)