Siema :) Oceńcie mój kolejny wiersz jak...
D
donmatis2772 pkt
810 wyświetleń
możecie ;)
Odzwierciedlenia
Ile razy siedziałeś jak palec sam w oddali ?
Nie mówiłeś o bólu , że świat ci się wali
Koledzy się śmiali , to okropne , wiem co czułeś
Gdy siedząc w jednej grupie , ktoś Ci słowem w twarz pluje
Zamknięty byłeś w sobie , te same odczucia
Zawsze pytałeś czy istnieją uczucia
Przesiąknięty paraliżem , stałeś bez ruchu
Gdy inni się śmiali , ty czułeś coś w duchu
Z domu wyniosłeś mieszane uczucie
Słuchałeś , myślałeś jak wyjść , dokąd uciec
Nikt Cie nie rozumiał , w oczach innych byłeś pionkiem
Lecz taki jak ty pionek , mógł wygrać każdą wojnę
Rzadko coś mówiłeś , jakbyś chciał się dopasować
Po szkole wracałeś , oczy w niebo , świat się chowa
Gwiazdy milczały , ty milczałeś razem z nimi
Zamknięty w swym pokoju , nerwów wyczerpałeś limit
Te spojrzenia na ulicy , szybki krok , ciśnienie wzrasta
Pogłębiany w przekonaniu , ta godzina , mój czas nastał
Tamten dzień był okropny , Twoje oczy też patrzały
Ale nie w stronę nieba , na pomniku inicjały
Pamiętam twoje słowa ,, umysł duszą , dusza światłem ,,
Pamiętam w głowie obraz , jak pchnięty wiatrem spadłeś .
Odzwierciedlenia
Ile razy siedziałeś jak palec sam w oddali ?
Nie mówiłeś o bólu , że świat ci się wali
Koledzy się śmiali , to okropne , wiem co czułeś
Gdy siedząc w jednej grupie , ktoś Ci słowem w twarz pluje
Zamknięty byłeś w sobie , te same odczucia
Zawsze pytałeś czy istnieją uczucia
Przesiąknięty paraliżem , stałeś bez ruchu
Gdy inni się śmiali , ty czułeś coś w duchu
Z domu wyniosłeś mieszane uczucie
Słuchałeś , myślałeś jak wyjść , dokąd uciec
Nikt Cie nie rozumiał , w oczach innych byłeś pionkiem
Lecz taki jak ty pionek , mógł wygrać każdą wojnę
Rzadko coś mówiłeś , jakbyś chciał się dopasować
Po szkole wracałeś , oczy w niebo , świat się chowa
Gwiazdy milczały , ty milczałeś razem z nimi
Zamknięty w swym pokoju , nerwów wyczerpałeś limit
Te spojrzenia na ulicy , szybki krok , ciśnienie wzrasta
Pogłębiany w przekonaniu , ta godzina , mój czas nastał
Tamten dzień był okropny , Twoje oczy też patrzały
Ale nie w stronę nieba , na pomniku inicjały
Pamiętam twoje słowa ,, umysł duszą , dusza światłem ,,
Pamiętam w głowie obraz , jak pchnięty wiatrem spadłeś .