Wiesz co miałam ostatnio taki okres, że wydawało mi się iż moje życie jest bezsensu. Również mam 16 lat, nic mi się nie chciało robić, czułam się nie potrzebna, uważałam, że moje życie nie ma najmniejszego sensu. Nie wiem nawet dokładnie z jakiego powodu miałam takie głupie samopoczucie, które trwało dość długo. Większość czasu spędzałam na spaniu bądź pisaniu na kompie, ale tylko z jedną osobą, bo więcej z nikim nie chciało mi się rozmawiać, miałam pomysły żeby kończyć znajomości (czego na szczęście nie zrobiłam bo cholernie bym tego żałowała, po prostu zamknąć się w pokoju i siedzieć, tego pragnęłam. Wgl. przez to wszystko nie mogłam jeść byłam osłabiona i dzięki temu schudłam. Jeszcze do tego doszły małe problemy rodzinne więc ogólnie byłam w złej formie.
Trudno powiedzieć co mnie "postawiło na nogi", ale dużo myślałam o swoim życiu w pozytywny sposób w tym, że mogę coś osiągnąć pozytywnego, że nie muszę siedzieć i mazać się w kącie z powodu kłótni ze znajomymi i oddaleniem się od nich z powodu tego nastroju, że życie niesie ze sobą jednak sens. Odbiłam się od tego, z niektórymi osobami niestety skończyłam kontakt, wiele osób poznałam przez internet i teraz z nimi spędzam dość dużo czasu przed komputerem, wręcz całe wieczory. Ze znajomymi z realu spotykam się w dzień, niedługo zacznie się szkołą idę do 1 LO poznam nowych ludzi, ale bardziej swój cel postawiam na naukę, niż na imprezy znajomości i takie tam.
Uwierz mi, rozmyślanie taka wewnętrzna własna mobilizacja jest najlepsza, nie dołuj się bo skończysz u psychologa, bądź psychiatry, albo jeszcze coś sobie zrobisz nie daj Boże. Pomyśl naprawdę spójrz na życie z tej pozytywnej strony, że to co robisz to nie jest nuda negatyw itd. tylko coś, coś dobrego coś nowego. Masz 1 życie które dał Ci Pan Bóg, w którym będziesz się cieszyła, radował, ale będziesz również przeżywał te złe okresy w życiu, m.in. smutek, żal wszelkiego rodzaju zasmucenia. ale mimo wszystko nie zmarnuj tej jednej szansy życia, przecież więcej nie dostaniesz. Pamiętaj o tym, weź się w garść, a wszystko się ułoży, musi tak być. Wiara czyni cuda.
3maj się. ;))