Z tym warunkowym zdaniem jest zazwyczaj tak, że dają taką możliwość tym, których lubią, czyli tym którzy tak bardzo nie podpadli i jakiś nauczyciel lub kilku może się za taką osobę wstawić - tzn. najpierw musisz przystąpić do egzaminu poprawkowego w sierpniu, który jakimś kiepskim trafem oblejesz i napisać jakże smutne (wymyślasz najtragiczniejszą historię w swoim życiu, czemu oblałeś tenże przedmiot) podanie do dyrekcji o warunkowe przepuszczenie z jedną oceną niedostateczną do klasy następnej (można mieć tylko jedną jakby co)... W sumie to jest zależne od szkoły. Niby jest tyle gadania, że potem trzeba podpisać tzw. warunek (, czyli, że np. zobowiązujesz się do nieprzekraczania iluś tam godzin nieusprawiedliwonych lub nieposiadania na semestr ocen niedostatecznych), ale wiem, że nie wszędzie tego przestrzegają. Niektórzy nauczyciele (, spora większość, którą znam) po prostu ten warunek olewają, a w ciągu roku tylko straszą, ale mówię - wszystko jest zależne...
-11
B
blackforeststories
11 lat temu
Najlepsza
-9
To zalezy od nauczycieli. Z tego co wiem, zbiera sie rada i zastanawia sie, czy ucznia przepuscic czy nie.