Siema mam taki pytanko. Mianowicie jest taki...
Z
Zachem435 pkt
685 wyświetleń
motyw że wyjechałem w niedziele w trasę i moja ukochana siedzi w domu sama.Mówi ze jest wszystko okey ale wydaje mi się ze nie,jest smutna i wgl.Za każdym razem gdy wyjeżdżam jest to samo teraz zdaża mi się coraz częściej widzę się z nią 1-2 dni w tygodniu.W tamtym tygodniu obiecywałem ze w niedziele będę w domu tylko wyszło że musiałem wyjechać. Dopiero poniedziałek wrócę w sobotę.Ona cały czas siedzi sama.Co mogę zrobić żeby ją jakoś pocieszyć.Jestem 380km od domu to tylko telefon wchodzi w grę. Wyczerpał mi się już słownik, może ktoś ma jakiś pomysł.
Daje +.