Siema, nie jest to raczej pytanie a historia z życia...
X
Xarturo0 pkt
433 wyświetlenia
wzięta, mojego życia. Byłem z dziewczyną pół roku. Wszystko układało się bardzo dobrze, miałem nadzieje na więcej. Niestety odkąd poszła na wakacje do pracy, poznała chłopaka, który najwidoczniej się jej spodobał bo od czasu gdy go poznała szukała pretekstu by ze mną zerwać. Znalazła błahy i śmieszny powód. Zerwała. Półtora miesiąca okłamywania i dawania nadziei, że do mnie wróci, że popełniła błąd i chciałaby go naprawić. A w trakcie tej półtoramiesięcznej rozłąki rozwijała swój związek w najlepsze. Najciekawsze jest to, że ona ma dziecko z poprzedniego związku, które zaakceptowałem. Czy mając dziecko i parę lat na karku szanująca się kobieta robi takie coś chłopakowi, któremu dzień przed zerwaniem mówi, że Kocha go nad życie? Czy zna ktoś logiczne wyjaśnienie takiego toku myślenia i postępowania?