Siema . ! No wiec mam problem i potrzebuje...
K
kasia742321182 pkt
660 wyświetleń
waszej pomocy . !
W ostatni dzień wakacji była organizowana imprezaa na ktorej oczywiscie byłam i siedząc przy stoliku ze znajomymi zauważyłam że jeden chłopak bezprzerwy sie na mnie patrzy i uśmiecha , no ale jakoś mi to było obojętnee , spotkałam moją kuzynke z chłopakiem ktorzy chcieli żebym dosiadła sie do ich stolika coraz bliżej tamtego chłopaka ... Siedząc tak przy tym stoliku powiedziałam mojej kuzynce ze ten koleś mnie opserwuje nie wiedziałam ze ona go zna i zaprosi do stolika żeby nas poznać .. było cudniee , byłam w siódmym niebie przy nim ..
Spotkaliśmy sie na drugi dzień i wql było super byłam tak szczesliwa nagle padły słowa z jego ust `gdy bym coś pamiętam to bym dziś tu nie siedział ` nie brałam tego do siebie bo pozniej powiedział wiele obiecujących słow . Mijał tydzień drugi pisalismy codzieniie .. no ale nagle pewnego dnia juz wql przestał odpisywać na sms .. Odezwał sie po tygodniu mówiąc ze jest zapracowany .. no ale od tamtego momentu juz sie nie odezwał .. widuuje go bardzo czestoo nawet wczoraj bedac na cmentarzu skupiłam sie na nim na tym jego zaje*istym usmiechu .. nie wiem co mam robić a chciała bym zeby znowu było jak wtedy w ten ostatni dzien wakacjii . ! orzyjaciółka mówi odpuśc nie warto ,, nie jest wart twoich łez .. ale orzecież nie moge odpuszczać kazdego . juz mam 18 lat pasowało by już wziasc sie w garsc i ułożyć życie i być szczesliwym .. ! Boje sie do niego napisać bo moze pomysleć boże po co ona .. ? ! Pomożecie bede wdzieczna bo sama sobie juz nie radze . !
W ostatni dzień wakacji była organizowana imprezaa na ktorej oczywiscie byłam i siedząc przy stoliku ze znajomymi zauważyłam że jeden chłopak bezprzerwy sie na mnie patrzy i uśmiecha , no ale jakoś mi to było obojętnee , spotkałam moją kuzynke z chłopakiem ktorzy chcieli żebym dosiadła sie do ich stolika coraz bliżej tamtego chłopaka ... Siedząc tak przy tym stoliku powiedziałam mojej kuzynce ze ten koleś mnie opserwuje nie wiedziałam ze ona go zna i zaprosi do stolika żeby nas poznać .. było cudniee , byłam w siódmym niebie przy nim ..
Spotkaliśmy sie na drugi dzień i wql było super byłam tak szczesliwa nagle padły słowa z jego ust `gdy bym coś pamiętam to bym dziś tu nie siedział ` nie brałam tego do siebie bo pozniej powiedział wiele obiecujących słow . Mijał tydzień drugi pisalismy codzieniie .. no ale nagle pewnego dnia juz wql przestał odpisywać na sms .. Odezwał sie po tygodniu mówiąc ze jest zapracowany .. no ale od tamtego momentu juz sie nie odezwał .. widuuje go bardzo czestoo nawet wczoraj bedac na cmentarzu skupiłam sie na nim na tym jego zaje*istym usmiechu .. nie wiem co mam robić a chciała bym zeby znowu było jak wtedy w ten ostatni dzien wakacjii . ! orzyjaciółka mówi odpuśc nie warto ,, nie jest wart twoich łez .. ale orzecież nie moge odpuszczać kazdego . juz mam 18 lat pasowało by już wziasc sie w garsc i ułożyć życie i być szczesliwym .. ! Boje sie do niego napisać bo moze pomysleć boże po co ona .. ? ! Pomożecie bede wdzieczna bo sama sobie juz nie radze . !