Siema wszystkim,no więc przed feriami poznałem...
M
mantorini40 pkt
714 wyświetleń
dziewczyne,kręciliśmy ze sobą,później po feriach mieliśmy rekolekcje i poszliśmy na dwór i było fajnie,następnego dnia się gapiliśmy na sb w kościele,i pisaliśmy na gg,a później ona nie wchodziła na gg przez kilka dni,później była chora i odpisywała tak jakby się jej nie chciało,ale pisała że chce ze mną pisać,i tak się to utrzymywało aż do przedwczorj gdy zaczeliśmy już pisać niby normalnie,wczoraj poczekałem na nią pod jej klatką po lekcjach i rozmawiałem z nią i sie jej spytalem co jest ze ona mnie unika a ona że mnie nie unika,poprostu była chora,a ja do niej no ale na gg piszesz inaczej i ja juz sam nie wiem,a ona nie pisze inaczej, no i gadaliśmy chwile i sie pożegnaliśmy a podobno w szkole na lekcji polskiego leżała troche przybita na ławce i koleżanki jej i moje się jej pytają co sie stało?a ona że nic i się pytają czy ja jej coś zrobiłem a ona"no właśnie on nic nie zrobił" i siedziała jeszcze bardziej przybita na lekcji i nie chciala im odpowiedzieć o co chodzi...
no i ja już sam nwm co mam robić?Czy ona wgl coś czuje do mnie?
Proszę o pomoc i z góry dziękuje
no i ja już sam nwm co mam robić?Czy ona wgl coś czuje do mnie?
Proszę o pomoc i z góry dziękuje