Siemano.. Kończę gimnazjum i ostatnio tak...
A
Awokado96611 pkt
1.4k wyświetleń
rozkminiałam nad tym czy będę za nim tęsknić. Wydarzyło się tak wiele- i dobrych i złych rzeczy.. Pierwsza klasa była rpawie idealna. Znalazłam przyjaciółkę w mojej klasie, były przypały, nie było dniia w którym bym się nie śmiała. Druga klasa była gorsza- straciłam przyjaciółkę (na szczęście znalazł się kto inny), zaczęły się melanże, pogorszyłam się w nauce, ale mimo wszystko nadal było zabawnie. O trzeciej klasie nie chcę wspominać. Bardzo spoważnieliśmy, klasa jak do tej pory zawsze zgrana zaczęła dzielić się na jakieś grupy. Pierwszy semestr był w sumie taki normalny. W drugim zaczęło się wszystko sypać. Osoba której ufałam, okazało się że obrabia mi tyłek za plecami. Klasa była całkowicie podzielona na tych fajniejszych i 'gorszych'. Do tej pory nie mogłam się odpędzić od znajomych, a teraz nagle taka zmiana- stałam się im obojętna. I w sumie siedzę teraz często sama na przerwach. Nagle doszłam do wniosku, że z tej szkoły nic praktycznie nie mam. Straciłam dwie pseudo 'przyjaciółki', chyba nie ma takiej osoby z którą chciałabym utrzymywać dalej kontakt, nadal nie wiem czy chłopak w którym jestesm zakochana od trzech lat coś do mnie czuje, nie wspominając już o nauce. Przez te malanże prawie niezdałam w tym roku.
I tak naprawdę nie wiem co czuję. Raz chciałabym o wszystkim zapomnieć, ale po chwili wracają wszystkie tak liczne chwile, które były tak zaj ebiste, że po prostu nie da się ich zapomnieć.
A wy? (ci co kończą gimnazjum) jak będziecie wspominać te lata?
I tak naprawdę nie wiem co czuję. Raz chciałabym o wszystkim zapomnieć, ale po chwili wracają wszystkie tak liczne chwile, które były tak zaj ebiste, że po prostu nie da się ich zapomnieć.
A wy? (ci co kończą gimnazjum) jak będziecie wspominać te lata?