Siema...otóż mam problem z nową szkołą....
W
WalenTa3.3k pkt
907 wyświetleń
Poszłam od teraz do liceum i...coś mi się zdaje, że ta szkoła nie jest dla mnie.;/ heh...w ogóle mysle, że powinnam iść do zawodówki, bo nienadrabiam. Z ocen nie jestem zadowolona, no i ta nowa atmosfera.;/ też jej nie ogarniam bo (wiem, wiem) miesiąc już minął, ale niektóre osoby z klasy są dla mnie takie zagadkowe. Z początku było na luzie, bo to tak jakby obce osoby, nie zależało mi na ich opiniach, byłam aktywna itd, a teraz na lekcji boje się otworzyć usta i cokolwiek powiedzieć. Poprostu wartość mojej osoby mocno zmalała. Z dałam też sobie sprawe, że jestem tak do tyłu co do innych osób w mojej klasie, ja dostałam się tak jakby z przypadku i..naprawdę totalna załamka.
co robić dalej? czuje, że zamiast iść w przód, ja się cofam i idę nawet przed metę;/
co robić dalej? czuje, że zamiast iść w przód, ja się cofam i idę nawet przed metę;/