Przejdź do treści głównej

siemka ;) chciałam Was zapytać co sądzicie o...

A
Anguśś251 pkt
649 wyświetleń
pewnej sprawie, ale od początku..jak co roku również i w te wakacje pojechałam na kolonie..tam w czasie dyskoteki poznałam pewnego chłopaka..z wyglądu niczego sobie i fajnie nam sie razem bawiło aż zapomnieliśmy się wymienić numerami ;D po moim wyjeździe zdobył go i zaczęliśmy pisać..trwa to już ponad miesiąc..dogadujemy sie poprostu świetnie i widać, że mu zalezy..tylko problem jest taki, że dzieli nas ponad 200km ;( moja przyjaciółka, która jest wtajemniczona w sprawę twierdzi, że nie ma sensu tego dalej ciągnąć, bo i tak z tego nic nie wyjdzie, a potem będzie tylko trudniej..na początku chciałam jej posłuchać, ale tego nie zrobiłam, bo czuję ,że mi na nim zależy..mimo wszystko przeraża mnie ta odległość..proszę o opinię

2 odpowiedzi

Hym mój kuzyn miał 19-naście a jego dziewczyna 15-naście i dzieliło ich 390 km .! Często ze sobą pisali a najwięcej rozmawiali telefonicznie .! czasami bywało tak że nie rozłączali się podczas snu ;] prawie co 2 tyg . kuzyn jeździł do niej ona do niego też , potem zaczeła przyjeżdżać na wakacje , ferie itd. i udało im się ,! dziś są już 3 lata razem , a za rok pobierają się ;] więc widzisz może się udać ;] choć na pewno nie raz bd miała tego już dość . i bd potrzebowała jego obecności ale jak bd silna dasz rade ;*
5
K

klo98

14 lat temu

a w jakim jesteście wieku ? 200 km to faktycznie trochę duzo ale jeśli faktycznie wam zalezy to nie jest to odległośc nie do pokonania :) Jeżeli jesteście sobie pisani to ze sobą będziecie mimo przeciwności- przynajmniej ja w to wierzę :D
-2
W

wyimaginowana

14 lat temu