Przejdź do treści głównej

siemka ;). Mam powazny problem. Pare miesięcy...

M
malinka09612 pkt
2.3k wyświetleń
temu miałam chłopaka który potrafił mnie ranic pisząc wieczorami np.: " to nie ma sensu ", " chciałbym cię nigdy nie poznać " i takie tam.. potem poszedł spać.. ja płakałam a gdy rano wstał pisał jakgdyby nigdy nic potrafił się rozmyślać. Dużo się kłócilismy on sie nie przejmował tym że płaczę.. Mieszkamy od siebie na odległość paru km i gdy mielismy sie spotkac to ja musialam sie starac o spotkanie ja do niego mialam przyjeżdżać . Bolało mnie serce gdy mnie ranił i wkońcu zerwałam. Teraz on pisze że się zmienił że już nie będzie mnie ranił i że udowodni mi to gdy się spotkamy. Czy jedno spotkanie może coś zmienić i zobaczę jak sie zmienił?? Myslicie że się zmienił? I czy warto wracać do takiego chlopaka?? Ja go nadal kocham i on tez .. teraz się stara bardzo pisze ze jestem dla niego stworzona. Pomóżcie mi! ;(( nie mam nikogo innego z kim mogła bym tak szczerze porozmawiać . . :(( Dziekuję za pomoc z góry . Daje naj za najlepszą odpowiedz . ;*

11 odpowiedzi

Moim zdaniem zachowywał się strasznie i bardzo dobrze że z nim zerwałaś . Skoro do cb pisze to widać ,że mu na Tobie zależy.Myślę że powinnaś się z nim spotkać i zobaczyć czy się zmienił. Jeżeli nie to w każdej chwili możesz od niego odejść. Życzę powodzenia ;)
8
K

karina1998

14 lat temu

Dziekuje wam bardzo za wszystkie odpowiedzi ! <3 ;*********
0
M

malinka096

14 lat temu

Każdy zasługuje na drugą szansę. Raczej nie warto odrzucać osobę, która Cię kocha, mimo, że tak postępuj,e-jednakżde zapewnił Cię, że się zmienił. To spotkajcie się i niech on Cię zapewni, że już tak postępować nie będzie. Do tego warto zaakceptować kochającą osobę, bo kiedyś jej zabraknie i to będzie twoim największym wrogiem. Powodzenia ;*
-1
S

smilingly

14 lat temu

nie zaszkodzi sprobowac jezeli bedzie sie tak zachowywal przez nastepne kilka dni, tygodny to zerwij z nim bo naprawde chamsko postapil
-1
K

karolciaXDDD

14 lat temu

tylko nwm czy się coś bardziej zmieni. Jego rodzice uważaja że go bardzo zraniłam zrywając i nie patrzą na to ze mnie kocha. nie pozwalają nam się spotykać ..
-1
M

malinka096

14 lat temu

hmm.. tak szczerze , to na prawde był hamski , i dobrze zrobiłas zrywając z nim , bo cierpiałaś tylko ty . Jednym spotkaniem nie udowodni ci tego czy sie zmienił czy nie , na razie pospotykaj sie z nim i wgl , a jezeli zauważysz poprawę to daj mu szanse
-1
R

Roki05

14 lat temu

miałaś racje nie wart było tego dłużej ciągnąc,pamiętaj ty musisz mieć kontrolę nad tym co ty i twój chłopak robi a jeśli przekracza granice możliwości to w zruć mu uwagę a jeżeli to nie pomoże to zerwij z nim
-2
T

tatamta

14 lat temu

zdecydowanie chamsko postapil. ale jesli sie kochacie to raczej warto dac mu jeszcze jedna szanse. na jednym spotkaniu Ci jeszcze nic nie udowodni, ale jak bedziecie widywac sie czesciej to wtedy ocenisz jak sprawy sie ukladaja. mam nadzieje, ze wszystko sie ulozy :)
-4
N

nidzgorska

14 lat temu

może warto spróbować tylko teraz niech on się stara i wgl ;)
-8
K

kasiula1250

14 lat temu

takiego tylko w dupe kopnąć , rozumiem kochasz go , ale jeżeli nie ma do Ciebie szacunku to nie będzie miał ; )
-10
A

asia1012

14 lat temu

Brawa dla Ciebie że w pewnym momencie powiedziałaś "stop!" i z nim zerwałaś. Moim zdaniem jednak tak szybko bym mu nie wybaczała. Zależy ile macie lat, ale angażowanie się w takie chore związki przynosi tylko ból i cierpienie. Ludzie szybko się nie zmieniają, sama coś o tym wiem bo sama byłam w lekko psychicznym związku. Niestety go zakończyłam i jestem z tej decyzji bardzo zadowolona. Naprawdę - nie ma sensu się męczyć. Ludzie obiecują kokosy i nadal są takimi samymi chamami, więc szansa na to że Twój były "chłopak" się zmieni wynosi 20%, nie więcej. Możesz sie z nim spotkać, wysłuchać go ale nie leć od razu na jego piękne słowa, które - tylko na początku - mogą się wydawać takie piękne. Jeśli by Cię kochał, uwierz nie raniłby Cię w taki sposób. Drugą szansę zawsze można dać, ale danie trzeciej szansy byłoby już głupotą. Poza tym: "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki" ;)

Co ostatecznie zrobisz to już Twoja decyzja.
-13
N

Nieogarnięta

14 lat temu