siemka. Hm.. Nie wiem od czego zacząć. Jest...
M
Muciacia70 pkt
580 wyświetleń
taki chłopak. Nic do niego nie czułam, ani nic. zawsze był tylko przyjacielem, od papierosa, browara, czy coś. Zerwała z nim dziewczyna i miał załamkę. Więc przyszedł do mnie na klatkę, usiedliśmy gadaliśmy, zapaliliśmy. Wstałam żeby związać włosy, on klepnął mnie w tyłek. ;d No dobra, spoko xd To mój przyjaciel, więc nie gniewam się, ani nic. Później usiadłam mu na kolanach, przytulał mnie, smyrał po karku i w ogóle. No i ja już sama nie wiem. Cały czas teraz o Nim myślę. Zauroczyłam się chyba. Co zrobić ? xd