Siemka , mam 18 lat i już kiedyś opowiedziałam...
P
pryncypanowa128 pkt
530 wyświetleń
swoja historię . Opowieść skończyła się mniej więcej na tym ,że chłopak w którym się zakochałam wykorzystał mnie i zerwał kontakt . Po miesiącu odezwał się , obiecywał ,że się zmieni więc postanowiłam mu dać drugą szanse z racji tego ,że nadal mi na nim zależało. Wszystko było idealnie , nawet chciałam go przedstawić rodzinie po tym jak się znów zbliżyliśmy do siebie i był pewny ,że jestem dla niego wsparciem znów wszystko się zmieniło . Zaczął mnie odpychać od siebie , nie dawał nawet złudnej nadziei na to ,że będzie dobrze między nami . Odbiło mu po raz kolejny . Wcześniej uprawialiśmy seks to prawda ale po tym zdarzeniu było lepiej niż przed nawet. Wiem ,ze znowu spotyka się ze swoją było . Czy to możliwe aby człowiek był skłonny do takiej zmiany? Nie wiem co mam robić , odepchnął mnie od siebie po raz kolejny . Jeżeli go sobie odpuszczę to będę cierpieć. Nawet nie mam jak z nim porozmawiać bo nie odpisuje , nie odbiera . Jutro będę go widzieć w szkole . Czuję ,że nie będę potrafiła się od niego odseparować. Co robić ?