Siemka mam mały problem, mianowicie wczoraj w...
F
Farciarz974.1k pkt
700 wyświetleń
szkole gadaliśmy z kumplami o pierdołach i na raz zeszło na temat jednej laski, która z nami też gadała i się zapytałem ile jej chłopak ma lat
a ona, że chodzi do pierwszej gim i z koleżankami chciały mnie wrobić, że to prawda, a ja mówię, że niemożliwe "nie jesteś taka głupia, nie dałabyś takiemu młodemu". Dodam, że ciągle gada o tym tak, żeby wszyscy wiedzieli, że to robi, ale jednak niby nic...
No i się trochę posprzeczaliśmy, wiem, że nie powinienem tak powiedzieć, ale cóż...
Rano wchodzę fb a tam:
"następnym razem jak coś powiesz to weź się pohamuj, bo Ci wtedy tego nie odpuszczę .. trochę dzisiaj przesadziłeś. I nawet jakbym się pie&doliła z 40-stoma to nie powinno Cię to obchodzić. Chyba nie wiesz co jest w żartach a co jest na powaznie. Dziękuję i proszę nie odzywaj się do mnie, bo nie chce usłyszeć czegoś głupiego od Ciebie."
I moje pytanie, jest tu. Co jej mam odpisać, czy może przemilczeć, bo jakbym to powiedział do kogoś innego, to by ta osoba się na mnie nie obraziła, tylko by się z tego śmiała (tak mi powiedziała, połowa tego towarzystwa, z którymi o tym gadałem)
a ona, że chodzi do pierwszej gim i z koleżankami chciały mnie wrobić, że to prawda, a ja mówię, że niemożliwe "nie jesteś taka głupia, nie dałabyś takiemu młodemu". Dodam, że ciągle gada o tym tak, żeby wszyscy wiedzieli, że to robi, ale jednak niby nic...
No i się trochę posprzeczaliśmy, wiem, że nie powinienem tak powiedzieć, ale cóż...
Rano wchodzę fb a tam:
"następnym razem jak coś powiesz to weź się pohamuj, bo Ci wtedy tego nie odpuszczę .. trochę dzisiaj przesadziłeś. I nawet jakbym się pie&doliła z 40-stoma to nie powinno Cię to obchodzić. Chyba nie wiesz co jest w żartach a co jest na powaznie. Dziękuję i proszę nie odzywaj się do mnie, bo nie chce usłyszeć czegoś głupiego od Ciebie."
I moje pytanie, jest tu. Co jej mam odpisać, czy może przemilczeć, bo jakbym to powiedział do kogoś innego, to by ta osoba się na mnie nie obraziła, tylko by się z tego śmiała (tak mi powiedziała, połowa tego towarzystwa, z którymi o tym gadałem)