Siemka. Mam pewną sprawę. Ostatnio zakochałam...
K
kamalamaxD37 pkt
447 wyświetleń
się tak jakby od pierwszego wejrzenia. Wiem, że to może niemożliwe, ale taka jest prawda. On to odwzajemniał. Poszliśmy razem na ognisko. Było świetnie. On był strasznie miły, zachowywaliśmy się jak para. Następnego dnia myślałam, że w końcu się wszystko ułoży, w końcu znalazłam wielką miłość. Ale pod sam koniec wszystko się popsuło. Jest on Polakiem, jak najbardziej, ale na stałe mieszka za granicą, a tu przyjechał tylko na wakacje. Długo rozmawialiśmy, o nas i w ogóle. Nagle zesmutniał i powiedział, że nie chce robić mi nadziei, bo i tak niedługo wyjeżdża, że jak by mógł to by został, że żałuje że wyjeżdża, że związek na odległość to nie dla niego, że by tęsknił tygodniami za mną. Załamałam się, prawie się przy nim popłakałam. Następne pare dni były koszmarnie zamulające. Płakałam codziennie. Pare dni później spotkaliśmy się przez przypadek razem ze wspólnymi znajomymi. Chodził smutny zresztą nie tylko on. Cały czas miałam go przed oczami. Dostałam od niego dość specyficzny rysunek, który sugerował, że on coś do mnie czuje. Ostatnio pocałował mnie przy koledze. Nie wiem co o tym myśleć, mam dość, nie mam chęci do życia. Pomóżcie mi, nie mogę sobie z tym poradzić psychicznie. Co mam robić?