siemka, mam taki problem.. a mianowicie śmieją...
D
Dizzy123235 pkt
1.4k wyświetleń
się ze mnie że jestem z wioski ;/ tzn wiecie nie raz jest tak że pomagam ojcu przy drzewie i z lasu wracamy późnymi godzinami... około 22 a nie raz o 23 , bo jak przychodze ze szkoły o 17 bo o tej mam autobus to odrazu idę pomagać ojcu .. a jeszcze się ucze .. i nie raz jest tak że się nie wykąpie bo wrócę o 22... jeszcze pójdę się uczyć do 24.. i zasypiam..... albo śmieją się ze mnie że nie raz pójdę paść krowy i tam się uczę bo nie mam kiedy.... nie wiem co mam robić...nie mówię że mi jest źle i wgl bo mi to nie przeszkadza że pasę krowy czy jeżdżę traktorem po lesie czy będę troszkę brudny... tylko wkurzający koledzy ;// .. ale sluchajcie , najlepsze jest to że jak im się coś w skuterze czy gdzieś zepsuje to taki za przeproszeniem ,,Pedał w rurkach'' prosi mnie o pomoc bo nie ma jak wrocić .. ja mam dobre serce i mu pomogę bo sie znam na takich rzeczach a na drugi dzien sie smieje.. , Już nie raz sie z kimś poszarpałem i dostawał... ale dalej swoje robi jak są w grupach... normlanie masakra;/.. jak moge na nich wpłynąć