siemka. pod koniec kwietnia poznałem dziewczynę na p...
D
DamianJestemMiłoMi25 pkt
927 wyświetleń
ewnej malej imprezie :) kręcila ona z moim kolegą ale powiedziala ze nic z tego nie bedzie i chlopak się poddał.. hmn:p w zartach powiedzialem ze teraz ja ide się brac i tak wyszlo ze tańczylismy z 5 tańców a pod koniec imprezy wyszlismy na dwor i gadalismy:p kiedy mialem juz odjezdzac do domu postanowilem sie pozegnac i dac jej buziaka :p wiec się zblizyłem lecz ona odchylila się do tylu poczym zlapalem ją za tyl glowy i jak to mozna powiedziec na chama pocałowalem ją w policzek:p ciskala mi o moich bylych nie znając jaka jest prawda lecz mowiac to co slyszala na moj temat od innych:) po imprezie napisalem do niej na fb i tak jakos pisalismy az w koncu sie spotkalismy:) na spotkaniu byla strasznie spięta a ja zjarany bo jesze wtedy jaralem trawkę no ale dalem rade. pozniej imprezy i dalsze spotkania ale nie bd pisal o tym bo jest gorszy problem.. bylo ladnie pieknie az zaczelo sie wszystko psuc . spotykamy sie codziennie jestemy razem od 6 czerwca ale te klotnie mnie niszczą.. zawsze o jakies gowno albo jak jest wkurzona na kogos to wyzywa sie na mnie i jest klotnia.. ja tez robie klotnie o jakies duperele i zawsze jej ciskam bo mam takie nerwy ze szok.. co mam robic zeby ogarnac i się tak nie wkurzac jakies rady? jak to zmienic? nie piszcie mi o przerwie bo przerwy nie wytrzymam:)