Siemkaa . No więc ... byłam rok z chłopakiem ....
W
wiktoria9999384 pkt
662 wyświetlenia
Naprawdę bardzo go kochałam i nadal kocham . Co prawda źle mnie traktował, nawet raz mnie zwyzywał i ogólnie bardziej latał za swoją koleżanką z klasy niż za mną, ale w końcu się zmienił . Było dobrze aż do przedwczoraj ... Właśnie wtedy odezwała się do niego na fejsie jego była dziewczyna, której nienawidzę . Wysyłała mu buziaki i napisała, że jej się podoba, więc nie wytrzymałam i ją zwyzywałam, a ona powiedziała coś w stylu, że z nim nie była . Wczoraj zagadnęłam go o co jej chodziło i kazałam mu do niej napisać, no i napisał, a ona mu powiedziała, że nie byli razem i żeby nie wciskał innym kitów . W dodatku kiedyś opowiadał mi różne historie, że prawie z nią spał, że się całowali gdzieś tam itp . Pociągnęłam go wczoraj za język i powiedział, że to była nieprawda i że pierwszy raz się całował ze mną . Rzuciłam go, bo nie wytrzymałam napięcia, ale nie wiem czy dobrze zrobiłam . Trochę mu nie ufam, bo wiele razy mnie zranił, ale szkoda mi rzucić od tak tego co nas łączyło . Co mam zrobić ?