siemka,mam pewien problem w szkole...od jakiegoś...
A
angela60p453 pkt
835 wyświetleń
czasu połowa klasy mi dokucza(chodzę do 3 gim) np. w środę dostałam pięć z polskiego(bo jako jedyna z klasy miałam pracę domową) i ja miałam zagrożenie z polskiego wpisane długopisem i pani powiedziała że nie muszę poprawiać bo jestem bardzo grzeczna i wszyscy zaczęli gadać że ja powinnam się leczyć i że o nie ta szkoła i pani wypominali że ona źle ocenia uczniów,pani na lekcji się popłakała i na przerwie podeszłam oddać jej zeszys i powiedziała że decyzji nie zmieni i żeby nie przejmowała się nimi i taki Paweł ode mnie z klasy zaczął mnie pocieszać bo płakała i przez 2 dni nie było mnie w szkole,dzisiaj byłam 1 raz(oczywiście prawie cała klasa mnie olewała,tak jakbym nie była w klasie)dyrektor wie o ej sprawie i dwa razy ze mną rozmawiał na ten emat i pani od wf też mnie zaczepiła na przerwie i powiedziała że jakby coś się stało to mam od razu iść do niej,a dziewczyny na wf(oprucz mojej kumpeli) śmiały się na wf bo nie umiem tańczyć i mam krzywe plecy,co mam robić ?