Przejdź do treści głównej

Słuchajcie... jest sprawa... jestem z chłopakiem 10 m...

Z
Zuza994650 pkt
439 wyświetleń
iesiecy... on mnie strasznie kocha, ja go tez... ale czesto sie klocimy i sie czasem zastanawiem czy jest wgl sens tego wszystkiego... ale nie chce go ranic... nie jestem pusta lala ktora mysli tylko o sobie... ale nie wiem co zrobic... bo wiem ze go kocham ale czesto z jego powodu płacze, bo np ma jakies doły i na mnie to tez jakby czasem "przechodzi"... Dzieki jesli to cale przeczytaliscie ;) i bez tepych odpowiedzi typu " jestes żałosna itp"

4 odpowiedzi

Hm.. myśle że powinniście ze sobą poważnie porozmawic jeśli chodzi o tę kwestię.. najlepiej jeśli nauczycie się przy każdej kłótni osiągac jakiś kompromis. Oczywiście jeszcze lepiej byłoby gdybyście zmiejszyli ich liczbę do minimum.. pamiętaj że związek bez kłótni z czasem może stac się nudny.. Wracając do poważnej rozmowy, to powiedz mu że bardzo Ci na nim zależy, że go kochasz i że bolą Cię te wasze kłótnie.. Nie wiem jak jeszcze pomóc.. wydaje mi się że właśnie rozmowa może byc najlepszym rozwiązaniem.. Powodzenia. !!! ;-)
4
I

iwa29296

15 lat temu

porozmawiaj z nim delikatnie o tym jeżeli Cię kocha to zrozumie
życzę powodzenia
1
K

KiNiA997mrrr

15 lat temu

Wy myslicie ze z nim juz o tym nie gadalam? ;P on mowi ze ok juz nie bedzie a po kilku dniach jest tak samo...
-3
Z

Zuza994

15 lat temu

W każdym związku są kłótnie. Też przechodziłam to. Nie było dnia bez kłotni. Ale przeszło i teraz jest cudownie;] poczekaj tez sie wszystko ulozy;]
-3
P

patrycja17121

15 lat temu