Słuchajcie mam problem i nie umiem sobie za...
9
97kika971.6k pkt
606 wyświetleń
bardzo poradzić.; (
Chodzi o to ,że jakiś rok temu byłam okropnie zakochana w takim chłopaku.Wiem ,że to może zabrzmi troche dziwnie ale wtedy byłam gotowa zrobić dla niego wszystko,nawet poświęcić życie.Każdy mi wmawiał ,żę to zauroczenie ,że mi przejdzie.itd.ale ja w to nie wierzyłam po prostu nic innego się nie liczyło tylko on.
Kiedy od września poszłam do innej szkoły co on bardzoo to przeżywałam,nie umiałam się pozbierać,uczyć,jeść.Ale przeszło mi ,nie wiem kiedy się to stało ale mi przeszło.Pewnie4 dlatego ,że poznałam takiego chłopaka i po prostu mnie tak oczarował ,że się w nim chyba zakochałam .Mówie chyba to do tej pory wszystko było ok,myślałam ,że się odkochałam w tamtym chłopaku bo nie myślałam o nim aż do dzisiaj.Jak wracałam dzisiaj z koleżanką z rekolekcji to go zobaczyłam.! co prawda nie tak z bliska bo szedł po drugiej stronie ulicy,na jego widok serce mi zaczęło bić jak oszalała ,nie mogłam powiedzieć ani słowa,a w środku miałam takie przyjemne uczucie ciepła.
I teraz mam problem,bo ja nie mam pojęcia dlaczego moja reakcja na jego widok była taka,przecież już nawet o nim nie myślałam,po prostu zero,aż do dzisiaj.Dlaczego moje zachowanie było takie?. ; (
Chodzi o to ,że jakiś rok temu byłam okropnie zakochana w takim chłopaku.Wiem ,że to może zabrzmi troche dziwnie ale wtedy byłam gotowa zrobić dla niego wszystko,nawet poświęcić życie.Każdy mi wmawiał ,żę to zauroczenie ,że mi przejdzie.itd.ale ja w to nie wierzyłam po prostu nic innego się nie liczyło tylko on.
Kiedy od września poszłam do innej szkoły co on bardzoo to przeżywałam,nie umiałam się pozbierać,uczyć,jeść.Ale przeszło mi ,nie wiem kiedy się to stało ale mi przeszło.Pewnie4 dlatego ,że poznałam takiego chłopaka i po prostu mnie tak oczarował ,że się w nim chyba zakochałam .Mówie chyba to do tej pory wszystko było ok,myślałam ,że się odkochałam w tamtym chłopaku bo nie myślałam o nim aż do dzisiaj.Jak wracałam dzisiaj z koleżanką z rekolekcji to go zobaczyłam.! co prawda nie tak z bliska bo szedł po drugiej stronie ulicy,na jego widok serce mi zaczęło bić jak oszalała ,nie mogłam powiedzieć ani słowa,a w środku miałam takie przyjemne uczucie ciepła.
I teraz mam problem,bo ja nie mam pojęcia dlaczego moja reakcja na jego widok była taka,przecież już nawet o nim nie myślałam,po prostu zero,aż do dzisiaj.Dlaczego moje zachowanie było takie?. ; (