Słuchajcie, mam problem. Od 6 klasy podstawowej...
P
patrycja159625 pkt
675 wyświetleń
podobał mi się taki jeden chłopak. Jest o rok starszy. No i się bliżej poznaliśmy i wgl. W 1 gimnazjum zaczęło się coś dziać.. tzn. gadaliśmy w szkole normalnie na przerwach, puszczaliśmy sobie czka, słodko się na siebie patrzeliśmy i było bardzo fajnie. Ale w wakacje, 2 lata temu, chodził już z dziewczyną.. i od tamtego czasu się wszystko zmieniło. Mniej gadaliśmy, na gadu i w szkole, i po za szkołą, i wgll. Aż przyszedł czas, że ` się nie znaliśmy `. Omijaliśmy się szerokim łukiem, jak się na niego popatrzałam to od razu odwracał wzrok, nie chciał gadać ze mną o niczym. Myślałam, że coś zrobiłam, powiedziałam nie tak, ale okazało się, że jego dziewczyna zabroniła mu, utrzymywać ze mną jakichkolwiek kontaktów.. Ja nic innego nie robiłam, tylko wracałam do domu, płakałam, i tak było codziennie. Aż pewnego dnia miałam sen, że on z nią zerwie. I tak się stało, ku mojemu zdziwieniu. Sam mi to powiedział. Minęło jakieś 3/4 miesiące, i zaczęliśmy normalnie gadać, ale tylko na gg. W rzeczywistości teraz to się boję do niego podejść, zagadać, pogadać o czymkolwiek, nie wiem czemu.. Ostatnio bardzo się zmienił, jest inny wobec mnie, niż był kiedyś. Ale od tamtego czasu, od 3 lat płacze w szkole, w domu, po nocach to ja nie śpie nawet.. a jak dobrze pójdzie to się położę, na jakieś 2, 3 godziny..;(( nie wiem czemu tak mam, a wiem że to nie jest zwykłe zauroczenie czy coś.. Pomórzcie mi, może wiecie co zrobić, żeby nie myśleć o nim, zapomnieć, o tym wszystkim, bo ja próbuję i mi nie wychodzii.. : ||