Słuchajcie.. Mam taki problem. No może zacznę...
U
ulusiaaa56 pkt
504 wyświetlenia
od początku.
jestem w szkole średniej i u nas są takie treningi żeby lepiej biegać. I ja na nie chodziłam, ale z przymusu. Bo facet kazał i jak ktoś nie przyszedł to krzyczał , wyzywał i zdarzało się że szarpał. ostatnio biegaliśmy i zachcialo mi się do toalety, on nie pozwolił i ja pomimo tego poszłam, to wyzwał od najgorszych, zaczął coś krzycześ i kazał mi s***** Problem w tym że nagadał dla mojej wych głupot i ta mu wierzy. I do mnie jakieś pretensje ma, zarzuca mi że taka jestem i taka .. co wy o tym myslicie??
jestem w szkole średniej i u nas są takie treningi żeby lepiej biegać. I ja na nie chodziłam, ale z przymusu. Bo facet kazał i jak ktoś nie przyszedł to krzyczał , wyzywał i zdarzało się że szarpał. ostatnio biegaliśmy i zachcialo mi się do toalety, on nie pozwolił i ja pomimo tego poszłam, to wyzwał od najgorszych, zaczął coś krzycześ i kazał mi s***** Problem w tym że nagadał dla mojej wych głupot i ta mu wierzy. I do mnie jakieś pretensje ma, zarzuca mi że taka jestem i taka .. co wy o tym myslicie??