12 odpowiedzi
3
Moje myśli opierały sie na tym.. Może jutro wyjde na ulice i mnie cos przejedzie.. ALe to było dawno.. nigdy już tak nie pomyśle.. mam nadzieje.. Ale jeżeli masz to sie tym nie martw. Wydaje mi sie że u każdego który ma jakiś problem może wystąpić.. Ale mija.. No niestety niektórzy czasem sie poddają.. Ale odwagą nie jst umrzeć tylko życ ;*
3
2
Oj miałam i to nie raz :( Jak ma się problem to nie trzeba się zabijać i robić tragedię tylko go rozwiązać ja się prawie zabiłam wpadłam do rzeki z mostu na szczęście była ze mną koleżanka i mnie wyciągnęła i zadzwoniła z komórki do moich rodziców przyjechali ja byłam nieprzytomna i zawieźli mnie do szpitala i na co mi to było całe wakacje zmarnowane !!! Teraz mam dług wdzięczności u tej koleżanki :)
2