Spotkałam się wczoraj z moim przyjacielem i nasze...
K
kaaaaasiula705 pkt
609 wyświetleń
zachowanie...no trochę wymsknęło się spod kontroli. Zaczęliśmy się całować. Po dłuższej chwili, kazałam mu przestać. Spytał dlaczego. Odpowiedziałam, że nie mogę jednego dnia się z nim całować, a drugiego zgrywać jego najlepszą przyjaciółkę. Przestał, zaczął mnie przepraszać. Później odprowadziłam go na stacje. Tam zaczęliśmy się całować i odjechał...
Wczoraj wieczorem pisał do mnie, przepraszał. Ja mu na to że nic się nie stało i ze potrzebuję trochę czasu, żeby się ogarnąć i postawić na nogi. On na to, że bezpieczniej będzie, jak przestanie do mnie przyjeżdżać. Cały czas myślę o tym wydarzeniu...Obudziłam się dziś o 3 rano...do 5 jakoś przeleżałam, dłużej nie mogłam.
Czuję się okropnie.
Co robić?
Wczoraj wieczorem pisał do mnie, przepraszał. Ja mu na to że nic się nie stało i ze potrzebuję trochę czasu, żeby się ogarnąć i postawić na nogi. On na to, że bezpieczniej będzie, jak przestanie do mnie przyjeżdżać. Cały czas myślę o tym wydarzeniu...Obudziłam się dziś o 3 rano...do 5 jakoś przeleżałam, dłużej nie mogłam.
Czuję się okropnie.
Co robić?