sprawa jest taka ze kiedy chce sie spotkac z moim...
N
NikIzAfryki699 pkt
504 wyświetlenia
chlopakiem to on czesto nie moze, albo po prostu nie ma jakos ochoty, jakos sie no wykreca, a kiedy on chce to ja praktycznie zawsze moge, jezdze do niego i wgl, a on mnie mi sie wydaje ze olewa;/ dobrze robie ze tak sie zgadzam, bo ja po prostu za nim tesknie i chce go widywac. moze powinnam byc bardzije "niedostepna", nie byc taka latwa, ze jestem na kazde prawie jego zawolanie, moze lepiej by bylo jakby musial sie tak o mnie starac i wysilac, ale on nie ma ducha walki i jesli ja nie bede mogla sie spotkac to on sobie to spotkanie odpusci i nie bedziemy sie widziec z 2, 3 tyg pewnie.;/