Sprawa wygląda tak: podoba mi sie pewien...
S
summer387 pkt
449 wyświetleń
chłopak, już od ponad półtora roku. Nie wie o tym NIKT, nawet przyjaciółki, chyba że sie czegos domyslają. Wiem też, że od jakiegoś czasu (na pewno 3 miesiące) mu sie podobam (nigdy nie dał powiedział mi tego wprost, ale zachowanie jego i jego kumpli mówi samo przez siebie). Doprowadziłam do tego (przed gimnazjum sie nie znaliśmy), że nasze relacje zawsze wyglądały tak: kumple, zawsze jedno drugiemu dogryza, masa śmiechu i wieczne przekomarzanie. Nie napisze jakie bo by mi to zajęło kilka stron). I jestem w martwym punkcie, on na mój widok sie rumieni i peszy, ja sie już sie przez tyle czasu nauczyłam panować nad sytuacją.
nie wiem co mam zrobić, żeby mi to powiedział prosto w twarz? prosze, pomóżcie
nie wiem co mam zrobić, żeby mi to powiedział prosto w twarz? prosze, pomóżcie