Niestety, to prawda. Zgadzam się całkowicie.. Co to za miłość, którą wyznaję 13 latek dziewczynie, którą poznał 2 tygodnie wcześniej..? A potem obraża się, gdy dziewczyna jest na tyle mądra i dojrzała, że nie odpowie mu tym samym... Ja nieźle wkurzyłam się na mojego chłopaka, który po 5 dniach znajomości powiedział, że mnie kocha, chociaż tak naprawdę nic o mnie nie wiedział! Od razu było już pewne, że nasz związek nie przetrwa, zwłaszcza, gdy zaczynał mnie nachodzić i domagać się tego samego wyznania.. To chore! To było ponad rok temu, teraz nie mam z nim kontaktu.. Tak oto skończyła się wielka 'miłość'.. Niestety, tak jest coraz częściej...
Pisałam już kiedyś notke na ten temat... xD Ale do niektórych to nie dociera i już :P
Niektórzy zwyczajnie nie odróżniają miłości od zauroczenia czy od zakochania. Ja sama, przeżywając swoją pierwsze poważne zakochanie zastanawiałam się, czy to uczucie będzie już zawsze we mnie, a jeśli tak, to czy to właśnie jest miłość.. Szybko się jednak zorientowałam, że prawdziwa miłość na mnie czeka, i jeszcze trochę mi do niej brakuje ;) I chociaż mam chłopaka, z którym czuję się naprawdę szczęśliwa, i z którym jestem już prawie pół roku, nie powiedziałam mu nic więcej oprócz 'podobasz mi się', 'tęsknię', 'myślę o Tobie' itp, tak samo on. Bo wiem, że to nie jest prawdziwa miłość. Jestem na to jeszcze zbyt niedojrzała, nie jestem na to gotowa. Ale na pewno przyjdzie :)