strasznie długa historia ale mam nadzieje że mi...
E
elkon14531 pkt
1.3k wyświetleń
pomożecie:*
wiec zaczeło sie od tego że moje kolezanki zrobiły sobie ze mnie żarty i powiedziały ze taki jeden gościu podszedł do nich na przerwie kiedy mnie nie było w szkole i powiedział że mu sie podobam. ja w to uwierzyłam i potem moje koleżanki jak on szedł popchneły mnie na niego ale jego koledzy też to zrobili. za kilka dni moje kolezanki mialy jakis liścik i kazały mi dac go jego kolegom i powiedziec ze to dla niego. nie wiedziałam co było napisane na tej karteczce ale dałam bo zawsze jestem od czarnej roboty. na nastepnej przerwie jego koledzy odpisali i mi dali tą kartke. z tresci odpowiedzi wywnioskowałam że dałam im kartke na której byłło napisane ze on mnie kreci i ze mi sie podoba. od tego czasu cała szkoła sie na mnie patrzy jak ide i zawsze cos o mnie mowią;/ i potem ja zaczełam pisac esy z tym chłopakiem i było wszystko okey ale on zaczał mnie prosic o takie rzeczy jak laski itp. itd. w koncu jakis numer zaczał do mnie pisac i podawał sie za takiego macka z klasy tego chłopaka i mowił ze mnie kocha i prosił mnie tez o zrobienie mu laski.ale ja wiedziałam ze to nie pisze ten maciek i potem nie chciałam z nim pisac . to on zadzwonił do mnie i powiedział ze mnie przeprasza i ze to nie jest wina tego chłopaka z mojej szkoły tylko jego i jego kolegi. ten maciek ( bo tak naprawde tak miał na imie ) i jego kolega zaczeli do mnie pisac i zaczeli mi sie wyzalac. pisali o swoich dziewczynach. ten maciek chyba po tygodniu pisania ( raz sie widzielismy ) napisał mi ze sie we mnie podkochał a za kilka dni napisał ze zrwywa ze swoja dziewczyna ( co mu wczesniej odradzałam) i czy to przeze mnie zerwał ze swoja dziewczyna czy ja mam sie czuc winna ich rostania??
jego kolega pisał ze mna i potem sie raz spotkaliśmy i za kilka dni zadzwonił do mnie i powiedział do mnie ze mnie kocha i ze chce ze mna byc itp. itd. ale ja nie weim czy to jest mozliwe ze po jednym spokaniu mógł sie we mnie zakochac? i co ja mam teraz zrobic ? czy zgodzic sie na bycie z tym chłopakiem który mnie rzekomo kocha czy nie i co mam myślic o tym zerwaniu macka ze swoja dziewczyna czy ja sie do tego przyczyniłam?
z góry dzieki za odpowiedz:*
wiec zaczeło sie od tego że moje kolezanki zrobiły sobie ze mnie żarty i powiedziały ze taki jeden gościu podszedł do nich na przerwie kiedy mnie nie było w szkole i powiedział że mu sie podobam. ja w to uwierzyłam i potem moje koleżanki jak on szedł popchneły mnie na niego ale jego koledzy też to zrobili. za kilka dni moje kolezanki mialy jakis liścik i kazały mi dac go jego kolegom i powiedziec ze to dla niego. nie wiedziałam co było napisane na tej karteczce ale dałam bo zawsze jestem od czarnej roboty. na nastepnej przerwie jego koledzy odpisali i mi dali tą kartke. z tresci odpowiedzi wywnioskowałam że dałam im kartke na której byłło napisane ze on mnie kreci i ze mi sie podoba. od tego czasu cała szkoła sie na mnie patrzy jak ide i zawsze cos o mnie mowią;/ i potem ja zaczełam pisac esy z tym chłopakiem i było wszystko okey ale on zaczał mnie prosic o takie rzeczy jak laski itp. itd. w koncu jakis numer zaczał do mnie pisac i podawał sie za takiego macka z klasy tego chłopaka i mowił ze mnie kocha i prosił mnie tez o zrobienie mu laski.ale ja wiedziałam ze to nie pisze ten maciek i potem nie chciałam z nim pisac . to on zadzwonił do mnie i powiedział ze mnie przeprasza i ze to nie jest wina tego chłopaka z mojej szkoły tylko jego i jego kolegi. ten maciek ( bo tak naprawde tak miał na imie ) i jego kolega zaczeli do mnie pisac i zaczeli mi sie wyzalac. pisali o swoich dziewczynach. ten maciek chyba po tygodniu pisania ( raz sie widzielismy ) napisał mi ze sie we mnie podkochał a za kilka dni napisał ze zrwywa ze swoja dziewczyna ( co mu wczesniej odradzałam) i czy to przeze mnie zerwał ze swoja dziewczyna czy ja mam sie czuc winna ich rostania??
jego kolega pisał ze mna i potem sie raz spotkaliśmy i za kilka dni zadzwonił do mnie i powiedział do mnie ze mnie kocha i ze chce ze mna byc itp. itd. ale ja nie weim czy to jest mozliwe ze po jednym spokaniu mógł sie we mnie zakochac? i co ja mam teraz zrobic ? czy zgodzic sie na bycie z tym chłopakiem który mnie rzekomo kocha czy nie i co mam myślic o tym zerwaniu macka ze swoja dziewczyna czy ja sie do tego przyczyniłam?
z góry dzieki za odpowiedz:*