teraz juz wogole nie mam z nim kontaktu... to boli strasznie:( ciezko zyc i jakos funkcjonowac:(
20
Z
zalamana88
13 lat temu
13
To chyba twój pierwszy facet,że tak rozpaczasz...jak pobędziesz z innymi i nabierzesz doświadczenia,to przestaniesz tak przeżywać...to normalne,że ten 1 raz najbardziej boli,proponuje się ogarnąć i dorosnąć
13
A
A1mypassion1A
13 lat temu
11
zdradzilam, zdradzalam.... choc nie w takim sensie jak on mysli... nie bylo sexu, ale wiem spotykanie to tez zdrada:( przepraszam tu nie pomoze:( wogole nie mam z nim kontaktu, dowiedzial sie o tym, jest za granica i nie chce mnie znac....:(
11
Z
zalamana88
13 lat temu
9
przezywam to tak mocno bo wiem co zrobilam, wiem kogo stracilam:( chcialbym cofnac czas ale to nie takie proste:( praktycznie nie jem, nie umie spac:( wyniszcza mnie to, ale chyba na wlasne zyczenie:( nie chce juz zyc tak naprawde.............. ale sama jestem sobie winna... ten czlowiek byl moim calym swiatem a ja tak go zranilam, tak postapilam:(
9
Z
zalamana88
13 lat temu
7
Madzia dla Ciebie oral to też nie zdrada,nie wiem jak bardzo musisz być zepsuta,że uważasz,że randki z kimś obcym i pocałunki nie są zdradą.strzel sobie z główki w ścianę bo rozpisujesz takie głupoty,że normalnie żal D... ściska
7
A
A1mypassion1A
13 lat temu
3
niby tak.... ale teraz bym nigdy tego nie zrobila, teraz moge byc tego pewna... nie myslalam wtedy o konsekwencjach o tym co moze sie stac gdy sie dowie... boli najbardziej to ze to ja nawalilam, ze osoba ktora kocham teraz mnie nienawidzi...nie chce znac... to naprawde wyjatkowy czlowiek, milosc mojego zycia...wiem ze juz nigdy nikogo tak nie pokocham.. narazie wogole nie widze sensu dalszego zycia:( nie mam tak naprawde nikogo na kogo moglabym liczyc, wygadac sie... zycie boli bardzo:( jeszcze gdy sie je psuje na wlasne zyczenie:( chcialabym sie poprostu z nim spotkac i pogadac... a teraz wogole nie mam z nim kontaktu:( a tak bardzo go kocham.....
3
Z
zalamana88
13 lat temu
2
bez kitu przeżywasz to za mocno... weź się ogarnij trochę bo sama siebie wyniszczasz takim zachowaniem...a Ty Madzia jak masz chrzanić głupoty to się w ogóle nie odzywaj,dla Ciebie pewnie nawet si sinior analfiesta nie jest zdradą...
2
A
A1mypassion1A
13 lat temu
2
pierwszy prawdziwy i jedyny.... nie jestem gowniara, mam 25 lat:( jestem z nim od 7 lat, mielismy zalozyc rodzine, byc razem na zawsze....a ja wszystko zepsulam:( to boli najbardziej:( niewiem po co to wszystko robilam,wkoncu wiedzialam ze chce byc tylko z nim... nie chce szukac dalej, ukladac zycia z kim innym.... nic juz sensu nie ma... chcialabym chociaz z nim porozmawiac, zobaczyc sie:( zycie boli:( za ten blad chyba zaplace wlasnym... wkoncu majac wszystko co w zyciu najwazniejsze, bylam tak nie szczerym czlowiekiem.... zawsze tak jest ze docenia sie to co sie ma gdy sie to traci... ja nie widze juz szansy na poprawe swojego...
2
Z
zalamana88
13 lat temu
2
Jak dla kogo, dla mnie pocałunki to nie zdrada, chyba że w jakiś związkach gówniarzy.
2
S
SweetMadzia69
13 lat temu
1
naprawde prosze o pomoc... moje zycie sia zawalilo:(
1
Z
zalamana88
13 lat temu
1
No to wcześniej trzeba było zasięgnąć po rozum i skorzystać z niego, a teraz się ogarnij.
1
S
SweetMadzia69
13 lat temu
1
Wiesz ile ja kiedyś planowałem,teraz bym miał 4 rodziny 4 mieszkania i 12 dzieci...Planować można ale w życiu nic nie jest takie idealne,a sama przyczyniłaś się do tego,że tak się to skończyło,dopiero jak go straciłaś,to zauważyłaś swoje złe zachowanie,masz nauczkę,nie życzę Ci żle,wręcz na odwrót ale nikt Ci tu nie pomoże to Ty musisz wszystko odkręcić,ale nie ma żadnej gwarancji na to i nie obiecuj,że nigdy 2gi raz w życiu byś tego nie zrobiła,jak się poznaliście to myślałaś,że go nigdy nie zdradzisz,widzisz jaki jest człowiek? sam siebie nie zna,bardzo zmienna i przewrotna istota,nie możesz ręczyć za siebie...
1
A
A1mypassion1A
13 lat temu
0
Posłuchaj przestań aż tak tym przeżyć ! Głowa do góry ; > Myślę,że na początku powinnaś z nim porozmawiać przynajmniej próbuj mimo tego ,że on nie chcę. Przecież nie zrobiłaś nie wiadomo czego złego, nie było takiej dosłownej zdrady. Myślę,że skoro cie kocha ten chłopak to nie powinien kończyć już na zawsze ten związek. Na razie jest zły i dlatego tak do tego podszedł ,ale jak ochłonie , przemyśli to może ci wybaczy. Sama musisz najpierw się uspokoić bo tak nie możesz do tego podchodzić . Chociaż nie zaprzeczę ,że jesteś aż taka święta bo ,skoro tak go kochałaś to dlaczego się spotykałaś z innym ?
0
K
kckc
13 lat temu
0
heh wiem to:( ale teraz juz za pozno, za pozno na wszystko heh:(
co mam teraz zrobic??? niewiem jak zyc... czy zyc wogole.........................
0
Z
zalamana88
13 lat temu
0
Przecież zwykłe spotkanie z kimś to jeszcze nie zdrada. Piszesz tak strasznie nie jasno..
0
S
SweetMadzia69
13 lat temu
0
Może przeproś tę osobę ? Ale to też w zależności co jej zrobiłaś.
0
S
SweetMadzia69
13 lat temu
-1
nauke wyciaglam juz dawno, popelnilam najgorszy blad w zyciu:( ale kto ich nie popelnia???:( szczerze zaluje tego co robilam, ale co z tego:( wiem ze to tylko moja wina, ze on ma racje ze nie chce ze mna byc... ale:( serce mi peka bo ja go naprawde kocham... calym serem:( choc postepowalam inaczej:(
-1
Z
zalamana88
13 lat temu
-1
powiem Ci tak bylismy dlugo razem, kiedys zobaczyl ze pisze z ta osoba, pytal czy cos mnie z nia laczy, zaprzeczylam oczywiscie, pozniej sie rozstalismy na jakis czas on byl wtedy w zwiazku mi swiat sie zawalil, spotykalam sie wtedy z ta osoba, myslalam kiedys ze cos do niego czuje.... wkoncu wrocilismy do siebie na nowo... nowy zwiazek nowe szanse, bylam ok caly czas, az on wyjechal... spotkalam sie pare razy z tym mezczyzna, on sie dowiedzial i nie chce mnie znac, mysli ze sie z nim na sex spotykalam a tak nie bylo, ale pomyslal o wszystkim i doszedl do wniosku ze to trwa juz kilka lat, ze go oszukuje heh.... nie bylam uczciwa, ale tez nie je.... sie z tamtym:( teraz gdy to trace,a raczej stracilam zyc sie odechciewa:( mimo iz tak mocno go kochalam, tak bardzo zranilam:( jestem zwykla..... wiem:(
-1
Z
zalamana88
13 lat temu
-1
spotkania ktore troche dlugo trwaly... bylam bardzo dlugo nieuczciwa... spotykalam sie z ta osoba, byly pocalunki, bylo milo, ale bez sexu.. a to zdrada:(
-1
Z
zalamana88
13 lat temu
-2
ech nie bylam szczera, to wystarczy, bez zaufania nie ma milosci ... przezywam bo go kocham i to z nim chce byc, do konca swych dni... to ja wszystko zepsulam:( nie wyobrazam sobie bycia z nikim innym... tylko on sie dla mnie liczy!!!!!!!!!!
-2
Z
zalamana88
13 lat temu
-2
nie bylam uczciwa w zwiazku ktory trwal tak dlugo,7 lat... wiem ze nie zasluguje na nic, ze jestem winna, z calych sil pragne to naprawic choc chyba nie ma jak.... cierpie strasznie, nie chce mi sie zyc.... tak wiem, mam to co chcialam,ale czasu nie cofne:(
-2
Z
zalamana88
13 lat temu
-3
wiem ze ja to zje.... na calej lini:( jeszce on jest teraz daleko, nie chce mnie znac:( ma do tego prawo:( czuje ze przegralam swoje zycie...nie ma juz zadnej szansy, tylko rozne mysli chodza po glowie... wiem jedno, bez niego nie chce zyc...
-3
Z
zalamana88
13 lat temu
-4
jest takie powiedzenie pomyśl zanim coś zrobisz,ja na jego miejscu bym do Ciebie nie wrócił bo nie masz jak mu udowodnić,że to co teraz mówisz jest prawdą...Mogłaś myśleć zawczasu ...teraz przyjmij na klatę swoje niemoralne postępowanie. Może wyciągniesz z tego jakąś naukę
-4
A
A1mypassion1A
13 lat temu
-4
jak sie kogos kocha to podobno nie robi sie takich rzecz, a jednak... kocham go calym sercem a zrobilam cos takiego:( niewiem po co dlaczego:( swiat sie zawalil:(
-4
Z
zalamana88
13 lat temu
-5
Przykro mi,że musisz cierpieć,ale co ja Ci mogę powiedzieć widzisz jak to jest czasem przez własną głupotę niszczymy coś czego nigdy byśmy nie chcieli zniszczyć,jakbyś miała doświadczenie jakieś to byś wiedziała jak kończą się takie skoki na bok,ja na szczęście nigdy nie zdradzałem ani nie byłem zdradzany...
-5
A
A1mypassion1A
13 lat temu
-5
nie mam prawdziwych przyjaciol, nie mam na kogo liczyc... on byl moim swiatem a tak bardzo go zranilam:(niewiem co mam ze soba zrobic, to jest jeszcze swieze, wiem ze moglabym sobie zycie ulozyc...... ale nie chce bez niego:( popelnilam ogromny blad, rozwalilam nasze zycie:(
-5
Z
zalamana88
13 lat temu
-6
Bosh, nie przeżywaj tak tego. Tego światu jest pół światu, jak nie on to będzie inny. Masz 25 lat, a przeżywasz jak zraniona 15-latka. W sumie facet też jest jakiś dziwny, żeby zrywać z takiego powodu...
-6
S
SweetMadzia69
13 lat temu
-6
on i tak mysli ze sie jeba... z tamta osoba, takich slow uzywa:( wiem ze on mi juz szansy nie da... nawet na ta rozmowe... ma do tego prawo..prawie dokladnie rok temu ze mna zerwal, i nie umialam sobie zycia ulozyc, czekalam na niego.. wrocil wtedy, teraz nie widze na to szans.. wszystkiego mi sie odechcialo.. tyle planow a teraz taka pustka... przez wlasna glupote:(
-6
Z
zalamana88
13 lat temu
-17
heh sama niewiem po co i dlaczego... niewiem... chyba po to by rozwalic swe zycie? bylo za piekne widocznie a ja na szczescie juz nie zasluguje... moj najwiekszy blad to nawet nie to spotykanie, co brak szczerosci, zbyt dlugo mu klamalam, tego juz nie wybaczy heh:(