Teraz po wakacjach czeka na mnie klasa pierwsza...
M
Martii37937 pkt
573 wyświetlenia
gimnazjalna. Moja klasa rozbiła się. Ciężko mi to znieść. Nie wiem co mam robić. Wiem, że spotkamy się jeszcze parę razy, ale to już nie będzie nigdy to samo. Nigdy już nie usiądziemy w szkolnych ławkach nie spotkamy się na przerwie na korytarzu. Wiem, że z niektórymi spotkam się we wrześniu w klasie, ale i tak nie spotkam wszystkich. To już koniec! Nie wiem co mam ze sobą zrobić. Nie mam gdzie się podziać. Chodzę jak smród po gaciach. Ostatnio chodzę po kumpelach pod byle jakim pretekstem np. oddaje im 1,50 zł, bo załóżmy kiedyś pożyczyłam. Ja nie daje rady. Od początku czerwca płacze i nie umiem spać. Najgorsze jest to, że teraz w najtrudniejszym okresie muszę jechać na obóz harcerski (25.06). Na dodatek rodzice mnie nie rozumieją ciągle mówią, że to nie jest koniec świata i że "ciekawe czy na moim pogrzebie będziesz tak samo płakać" (autentyczny cytat z ust mojej matki). Nie umiem się z tym pogodzić, ze dali nam papierek i to praktycznie wszystko. Nie wiem po prostu nie wiem.... Nie mogę uwierzyć. To straszne i boję się o niektóre osoby z mojej klasy. boję się, że społeczeństwo ich odrzuci, bo są po prostu inni. Nie wiem co mam robić. Jeśli możecie dajcie mi jakieś sposoby na zabicie czasu, bo inaczej chyba nie dam rady przeżyć.
P.S. Słowa wsparcia też się przydadzą =]
P.S. Słowa wsparcia też się przydadzą =]