Teraz to już nie wiem nic!! W piątek i sobotę...
S
sysiaaa11364 pkt
544 wyświetlenia
na moich oczach kolega podwalał się do paru dziewczyn,a jeszcze we wcześniejszą sobotę mówił,że będzie się o mnie starał. Wkurzyłam sie na niego za piątek i sobotę i jak mój brat(kumplują się) szedł na boisko to kazałam mu przekazać że mój kolega jest świnią i jak ja szłam na ławkę do koleżanki to kolega mnie zawołał i pyta dlaczego jest świnią, a ja żeby się domyślił,a on a co zazdrosna jesteś??,ja: (byłam wkurzona i powiedziałam)spadaj i poszłam!!!
Za jakieś 10 min przyszłam do nich z koleżanką i siedzieliśmy na ławce,on zaczął gadać o ładnych dziewczynach(akurat tych które znam)! potem znowu się pyta czemu jest świnią , a ja nie pamiętasz wcześniejszej soboty??,on: a co ja robiłem w tamtą sobotę???hm..nie wiem. wkurzył mnie bo zaczął gadać o waleniu konia itp.
Koleżanka do niego powiedziała że ja chce z nim być,a on powiedział:kur*a ale ja nie chce!.
Jak zrywałam kwiaty,to on mówi:jakie ładne! dla mnie zrywasz?. Potem wziął mlecze i we mnie rzucał. Miałam go dosyć i po godz. poszłam do domu,a gdy szedł z moim bratem unikałam go!!
Jak to rozumiecie??
Za jakieś 10 min przyszłam do nich z koleżanką i siedzieliśmy na ławce,on zaczął gadać o ładnych dziewczynach(akurat tych które znam)! potem znowu się pyta czemu jest świnią , a ja nie pamiętasz wcześniejszej soboty??,on: a co ja robiłem w tamtą sobotę???hm..nie wiem. wkurzył mnie bo zaczął gadać o waleniu konia itp.
Koleżanka do niego powiedziała że ja chce z nim być,a on powiedział:kur*a ale ja nie chce!.
Jak zrywałam kwiaty,to on mówi:jakie ładne! dla mnie zrywasz?. Potem wziął mlecze i we mnie rzucał. Miałam go dosyć i po godz. poszłam do domu,a gdy szedł z moim bratem unikałam go!!
Jak to rozumiecie??