To boli. Otóż w niedzielę zostawił mnie...
M
marihuanka3136 pkt
827 wyświetleń
mój chłopak po dwoch miesiącach chodzenia.. lacznie chodzilismy juz 6 miesiecy ale to bylo wczesniej i byly takie przerwy. wczesnijszym razem rzucil mnie dla swojej bylej i za dwa dni zaczal mnie przepraszam ze mi to zrobil ze mnie zranil. poczatkowo nie chcialam mu wybaczyc ale w niedziele sie spotkalismy i zapytal czy mu wybacze ze bardzo przeprasza i ze nie chcial mnie zranic. ale ciagle bylo tak ze ta jego byla zawsze byla wazniejsza odemnie. przez te 2 miesiace bylo juz idealnie ale zostawil mnie :( nie rozumialam dlaczego. napisal ze to przezemnie ze sie go wstydze ze ciagle mowie o niej... ale to nie prawda wcale tak nie jest. w niedziele caly dzien przeplakalam ciagle myslalam o tych pieknych chwilach. o tych niezapomnianych wakacjach :( tyle wspomnien.. i to serce ze soli ktore dostalam od niego po powrocie z krakowa.. teraz nieco zrozumialam ze jego milosc byla tak nie trwala jak to serce z soli. mozna ja bardzo latwo zniszczyc, zlamac.. ale zrozumcie bardzo go kocha. we wtorek pojechalam do niego i zaczelam prosic zebysmy byli razem, plakalam.. on powiedzial ''skarbie prosze cie przestan'' tak nieziemsko sie poczulam tak mnie przytulil i myslalam ze bedzie juz ok.. ale powiedzial ze we wrzesniu nie bedziemy razem bo w tym miesiacu w jego szkole wylatuje 28 najslabszych osob.. :( ale ja sie boje ze on do bylej wroci.., mysle ze sie spotykaja. ja tak strasznie Go KOCHAM! :( co zrobic? walczyc i byc szczescliwa czy sie poddac i zamknac sie w cierpieniu?