to, co opowiem (w skrócie, bo już jest dość...
M
mojamamamojtatahaha772 pkt
686 wyświetleń
późno), może wydać się trochę dziwne, zresztą dla mnie takie było i jest. chodzi o to, że dzisiaj, jak codziennie, wchodzę sobie na facebooka, zobaczyłam na powiadomienia i nagle dostaję wiadomość. od kolegi z klasy, z którym znam się prawie 3 lata.napisał "kocham cie". moja pierwsza reakcja - śmiech. niby się lubimy, ale nie rozmawiamy ze sobą często i dużo, zawsze miałam wrażenie, że próbuje mnie spławić i jakoś ciężko nam znaleźć jakikolwiek temat do rozmowy. napisałam mu, czy się dobrze czuje i czy na pewno chciał to napisać do mnie. napisał, że tak i że nie wiedział jak mi to powiedzieć. odpisałam, żeby mi wyjaśnił o co chodzi, bo przecież nie rozmawiamy ze sobą dużo, a on mi mówi, że mnie kocha. nie odpisał i już nie był online. potem siedział, więc napisałam jeszcze raz i znowu nie odpisał. będę się z nim widzieć dopiero w poniedziałek. ta sprawa jest dla mnie trochę dziwna. nie wiem, czy mam traktować to jako żart, czy prawdziwe wyznanie miłości przez facebooka. jak wy byście to odebrali? ohh, ostatnio mam tyle problemów z chłopakami, choć wcale nie jestem ładna, ani nic.. ;/